Wywiady
0 razy skomentowano

Times LIVE: Chris ‚Woody” Wood z Bastille | 11/13

Dodany przez | 04/12/2014
Informacje
 
 

Bastille, od stycznia 2014 roku podróżują po Południowej Afryce, dziennikarka Times LIVE – Nikita Ramkissoon, spotkała się z perkusistą zespołu – Chris’em „Woody” Wood i rozmawiali o krykiecie, płonących perkusjach i sukcesie ich ogromnym sukcesie ich singla Pompeii.

Początkowo Bastille stylizowane jako BΔSTILLE, było solowym projektem wokalisty i autora tekstów – Dan’a Smith’a, który z czasem stworzył zespół. Teraz grupę tworzą, łącznie z Dan’em, cztery osoby: Wood¸ William Farquarson, Kyle Simmons. Nazwa zespołu wywodzi się od francuskiego święta narodowego z obchodzonego dnia czternastego lipca, będącego również dniem urodzin Smth’a.

Bastille zadebiutowało w czerwcu 2010 roku, limitowaną edycją 7”/45 obr./min singlem, zawierającym utwory Flaws oraz Icarus. Wypuszczonych zostało tylko trzysta kopii. Dalej, w 2011 roku, pojawiła się EP-ka Laura Palmer. Ich pierwszym oficjalnym wydaniem było Overjoyed z 2012 roku.

W lutym 2013, Bastille potwierdziło wydanie czwartego singla Pompeii, znajdującego się na płycie Bad Blood, który zapewnił zespołowi ogromną sławę w mediach muzycznym i był oceniany przez krytyków muzycznych bardzo wysoko.

All This Bad Blood, jest reedycją debiutanckiego albumu Bad Blood, wypuszczonego jako podwójny album w wersji deluxe w 25 Listopada 2013 roku, zawierający rzadko wykonywane utwory oraz covery.

Zespół wydał również dwa płyty z mixami: Other People’s Heartache Pt 1, zawierające covery takich utworów jak Blue Jeans Lan’y del Rey oraz Rythm of the Night Corona’y. Na Other People’s Heartache Pt 2 znajdziemy cover Sweet Nothing Calvin’a Harris’a, No Scrubs TLC czy Dreams Fleetwood Mac.

Wydaliście jeden album i macie już fanów w Południowej Afryce i innych miejscach – jak się czujesz z tego powodu?

Zważywszy na fakt, że nigdy wcześniej nie graliśmy w Afryce Południowej, to podamy na głowę widząc miejsca gdzie będziemy grać. Rodzina Dan’a pochodzi z Południowej Afryki, więc może jakieś jego ciocie i wujkowie postarali się o wsparcie dla nas.

Denerwujecie się czy cieszycie z wyjazdu do Południowej Afryki? Czego oczekujecie po tej trasie?

Bardzo, ale to bardzo się cieszymy z tego wyjazdu. Jak już wspomniałem, Dan ma tam rodzinę, ja również mam tam przyjaciół, tak więc powinien to być fajny wyjazd. Osobiście, to zawsze chciałem odwiedzić to miejsce. Ciekawe jak zareagują ludzie, bo reakcje z różnych krajów szalenie się różnią.

Album jest fantastyczny – jak wyglądała podróż od kiedy zaczęliście tworzyć album aż do momentu jak mieliście go już w swoich rękach?

Pierwsze dema do albumu nagraliśmy już parę lat temu w studiu, w piwnicy u naszego znajomego (tam też nagraliśmy większość albumu). Od tego momentu aż do wydania, zdobyliśmy doświadczenie w graniu w innych krajach, na festiwalach w telewizji i reszcie tego szaleństwa. Zabawnym jest kiedy myślisz jak duży wpływ na życie może mieć zbiór piosenek.

A od wtedy?

Czujemy się jakbyśmy przeganiali Pompeii po wszystkich zakątkach świata. Album znacznie przekroczył nasze oczekiwania, nigdy nawet nie wyobrażaliśmy sobie, że moglibyśmy podróżować po świecie w takim zasięgu jak teraz. Jesteśmy bardzo dumni z tego albumu, ale tak naprawdę to nie mieliśmy czasu aby usiąść i jakoś to wszystko przyswoić. Może za parę lat będziemy w stanie przemyśleć ten okres naszego życia.

Jak wygląda proces tworzenia muzyki dla was jako zespołu?

Większość piosenek z pierwszego albumu Dan zaczął tworzyć w swojej sypialni i przynosił je nam na próby. Przy kolejnym albumie, zaczęliśmy parę piosenek i pracowaliśmy nad nimi w czasie prób dźwięku. Różnica jest taka, że teraz mamy bardzo mało czasu na pisanie piosenek, więc wciskamy to gdzie tylko się da.

Wygląda na to, że lubicie grać na festiwalach- który jest waszym ulubionym?

Jak do tej pory – Glastonbury. Odbywa się w regionach, z których pochodzę, więc dla mnie czyni to ten festiwal jeszcze bliższym, ale nigdzie na świecie nie ma takiej atmosfery jak tam. Na dobrą sprawę to jest miasto, które nagle się pojawia, istnieje przez dwa tygodnie w roku i znów znika i będąc tam nie można być bardziej szczęśliwym Wyprzedaje się jeszcze zanim pojawią się jakiekolwiek informacje i gdybyśmy nie grali to i tak byśmy tam pojechali tylko w innej roli.

Dużo zespołów, przyjeżdża do Południowej Afryki, tak samo jak wy. Jaką macie dla nich radę?

Nigdy nie pozostawajcie przy piosenkach, które już macie, zawsze możesz napisać nawet lepszy utwór. Znam naprawdę dobre zespoły, które popadły w stagnację, ponieważ myśleli, że mają już cały materiał jak jest im potrzebny.

Czego aktualnie słuchasz?

Słuchaliśmy często najnowszego Arctic Monkeys, Haim. Ja też cały czas słucham nowego Queens Of The Stone Age. Jak dla mnie to jest to po prostu najlepszy album ostatnich paru lat.

Co i dlaczego was inspiruje?

Jesteśmy trochę dziwną mieszanką, więc to co nas inspiruje różni się od siebie. Większość zespołów powstaje z miłości do tej samej muzyki, gdzie my tak naprawdę zbieraliśmy się w całość przez parę lat. Ja bardzo lubię rock, Kyle uwielbia producentów muzyki elektronicznej, Dan lubi melodie w stylu Vampire Weekend a Will preferuje jazz i blues.

Dlaczego macie kamerzystę?

Tom jest naszym dawnym znajomym, więc była to dobra wymówka, żeby zabrać w trasę przyjaciela (śmiech). W tej całej powadze, filmiki, które zamieszczaliśmy były bardzo pozytywnie przyjęte przez naszych fanów i sądzę, że doceniane ze względu na treść. Nie spędziliśmy dużo czasu w poszczególnych krajach, więc uważam, że jest to dobry sposób aby zainteresować ludzi oraz aby byli na bieżąco.

Dlaczego zdecydowaliście się wydać mixtape zamiast całego albumu Other People’s Heartache, a później kolejny?

Początkowo mixtape’y powstawały dla zabawy, a potem zaczęły żyć własnym życiem. Nasz album nie był jeszcze gotowy kiedy wpuściliśmy pierwszą część, więc było to bardziej dla fanów niż dla nas.

Powiedz mi jacy jesteście, Nie jako zespół, ale zwykli ludzie – wasz ulubiony smak lodów, co robicie w sobotnie popołudnia, jak się wyciszacie po koncertach, zdjęcia, których decydujecie się nie wrzucać na Instagram, etc. Cokolwiek się nadaje.

Chciałbym zwrócić uwagę na Mint Choc Chip – to jest najlepszy smak lodów. Kiedy mamy wolne to jesteśmy strasznie nudni, spędzamy czas z naszymi rodzinami i przyjaciółmi, których rzadko teraz widujemy. Jestem ogromnym fanem piłki nożnej i krykietu, prawdopodobnie słyszałeś o mojej drużynie Plymouth Argryle, więc staram się grać tak często jak tylko mogę. To wstyd, że Anglia nie gra tego lata w The Proteas. Chciałbym zobaczyć Wanderers.

Co, twoim zdaniem, tak naprawdę wydarzyło się w czasie sztormu na Bastylię?

Zwykle, nie toleruję bezmyślnych aktów wandalizmu, kończących się obcinaniem głów, ale sądzę, że wtedy było to usprawiedliwione.

Gdybyś nie był sobą teraz, to w jakim zespole byś grał i dlaczego?

Lordi, Chciałbym mieć płonącą perkusję.

Poweidz mi pierwszą myśl, która przychodzi do głowy. Czas… Start!

Australia beznadziejnie gra w krykiet.

Źródło: timeslive.co.za / Chris Wood (fot. puretrend.com)