Wywiady
0 razy skomentowano

The Telegraph: Chvrches | 6/14

Dodany przez | 04/12/2014
Informacje
 
 

Poza basenem w Palm Springs szkocki zespół Chvrches ściska się wewnątrz altanki. Ich jasna, celtycka skóra nie jest najwyraźniej zaprojektowana dla palącego słońca, ale mimo tego zeszłego popołudnia trójka z Glasgow zagrała imponująco ostry set w ponad 30-stopniowym upale na Coachella, amerykańskim ekwiwalencie Glastonbury, na pylastej, kalifornijskiej pustyni.

Los Angeles Times był pod tak wielkim wrażeniem energii, jaka płynęła ze sceny, że umieścił zespół w piątce najlepszych występów weekendu, oklaskując klawiszowca, Iana Cooka, który „biegał po scenie tańcząc, a przy tym pół-kopiąc, pół-skacząc, co było zupełnie porażające”. Wydawałoby się, że ta trójka będzie się przechwalać swoim triumfem, ale zamiast tego zachowują się inaczej – „myślę, że po prostu nam się upiekło” – tylko tyle komentuje Lauren Mayberry, 25-letnia wokalistka zespołu. To już prawie dwa lata odkąd zespół wypuścił swój pierwszy singiel, Lies, za darmo w sieci. Teraz robią falę na jednym z największych muzycznych festiwali na świecie. Brzmi jak gwałtowna droga na szczyt.

Zespół przyznaje, że nie miał czasu na refleksję nad własnym sukcesem. Od czasu podpisania kontraktu w styczniu 2013r., są praktycznie non-stop w trasie po całej Europie i USA. Ich letni grafik uwzględnia festiwale w Reading, Leeds, T In The Park i Bestival, plus Glastonbury i set w londyńskim Somerset House Series w lipcu, który wyprzedał się w godzinę. Przejechane kilometry przynoszą zyski. Ich album The Bones of What You Believe, sprzedał się w milionach kopii od wypuszczenia go we wrześniu. A ich musujące, brzmienia synth-pop z ciężkimi dźwiękami keyboarda – optymistyczna mieszanka tanecznych bitów z melancholijnymi akordami i wyśmienitymi melodiami serwowanymi przez Mayberry, dały im szczególną popularność w Stanach, gdzie zespół zyskał wiele odtworzeń na radiowej antenie i szybko zebrał grono fanów.

„Graliśmy show w Portland, w stanie Oregon i ludzie naprawdę krzyczeli” – mówi mi Cook, wprawiony w zakłopotanie 38-latek. „Myślę, że ludzie są tutaj bardziej wokalni” – obserwuje Mayberry. „Tylko, że wcześniej, zawsze grałam w zespołach beardy rock, gdzie nie ma za dużo dziewczyn wśród publiki, a w zasadzie, to kogokolwiek poniżej 35 lat. Więc nikt nie krzyczy na Twoich koncertach – dostajesz posępne uznanie i grzeczne oklaski na koniec”.

Formacja Chvrces (wymawiane jak miejsca kultu, ale nazwa wzięła się z zupełnie sekularnych powodów – po prostu spodobało im się, jak wygląda) i ich przejście od gitar do syntezatorów dały im szanse na spotkanie. Klawiszowiec Martin Doherty i Cook znali się od dekady, obaj grali w przeróżnych gitarowych zespołach z Glasgow, w tym niedawno w Twilight Sad i Aereogramme. Po późniejszym rozwiązaniu, para zaczęła wspólnie pisać. Zaprosili też Mayberry, której ówczesna grupa Blue Sky Archives współpracowała też z Cookiem, by dołączyła do nich w studio i zobaczą czy coś zaskoczy.

„Rozwaliliśmy pierwsze piosenki i zaczęliśmy wspólnie tworzyć” mówi Cook. „The Mother We Share (obecnie największy hit) był chyba czwartą piosenką, którą wspólnie napisaliśmy”. Czy wiedzieli od razu, że ich współpraca działa? „Myślę, że można to wyczuć”, potakuje Mayberry. „Wszyscy tworzyliśmy z masą różnych ludzi w przeszłości i czasami naprawdę musisz się napracować, żeby coś stworzyć, a to nie było wcale trudne”. Kontynuuje: „Nie zaczęliśmy pisać piosenek tak, by wpasować się w jakikolwiek gatunek czy brzmieć w określony sposób. Chcieliśmy tylko nie pisać głównie pod gitarę, bo wszyscy byliśmy wcześniej w zespołach, które to robiły.

„Studio jest malutkie, więc nie ma miejsca na zestaw perkusyjny, duże wzmacniacze czy coś” – dodaje Cook. „Grawitowaliśmy w kierunku syntezatorów i instrumentów perkusyjnych, bo to właśnie takie instrumenty tam mieliśmy”. Fakt, że trzy czwarte z 12-ścieżkowego albumu zostało skończonych zanim w ogóle zaczęli rozmowy z wytwórniami muzycznymi nie jest bez znaczenia. „To znaczy, że kontrola nad brzemieniem została z nami” mówi Mayberry. Również za korzystny, uważają fakt, że – jak powiedzieli w Palm Springs – to nie ich pierwszy raz na rodeo. „Myślę, że niektórych zdziwiło na początku, że nie jesteśmy trójką 19-latków i początkowo, byliśmy w tym względzie pełni rezerwy” mówi Doherty. „Jednak z czasem, stało się to kluczową siłą naszego bandu”. Musimy przyznać, że Mayberry mogłaby z łatwością mieć to 19 lat – jest niewielka i przypomina skrzata, ma też wielkie, brązowe oczy. Na scenie, nie pokazuje w ogóle swoich nerwów i jest nieco ekscentryczna w swoim nieświadomym żartowaniu, ale osobiście, jest bardziej skryta.

Zanim zespół wystartował, szkoliła się i przelotnie pracowała jako dziennikarka. Zeszłej jesieni napisała kawałek dla ogólnokrajowej gazety o internetowej mizoginii [nienawiść w stosunku do kobiet – przyp.red.], z którą się spotkała: paskudne, seksualnie jednoznaczne wiadomości opublikowane na facebookowym profilu zespołu, obrażające ją. „To było naprawdę pomocne dla mnie (by o tym napisać), bo często czułam się tym przytłoczona” – mówi Mayberry. „A to nie tak prowadzę swoje życie – w moim życiu prywatnym i towarzyskim, nigdy nie spotkałabym się z takimi obelgami. A przez to, że wykonuję taką, a nie inną pracę, też nie powinnam. Wiem, że nie mogę przechadzać się po Internecie z wielką pałką, krzycząc <<Nie, nie, nie, wszyscy zachowujcie się lepiej>>” – wzrusza ramionami. „To zdarza się cały czas [w realu]. Każdego dnia, kiedy chodzą ulicami albo pracują w barach, czy w jakiejkolwiek pracy, kobiety dostają właśnie to” – mówi. Mayberry prowadzi też grupę – której akronim to TYCI i jego rozwinięcie nie nadaje się do druku – promującą kobiety-muzyków w Glasgow.

I, pomimo gwałtownego sukcesu, zespół nie chce opuszczać swojego rodzinnego miasta dla jaśniejszych świateł Londynu czy innych miejsc. „My byśmy nigdy…” zarzeka się Doherty. Brzmi jakby był przerażony. “… nie przenieśli się nigdzie dla pracy. Nie jesteśmy z tych zespołów – jak pięknie to brzmii – przenoszących się do LA. Nie zmienimy nawet studio, ale ulepszymy je” – przyznaje. “Możliwe, że załatwimy sobie odpowiedni stół, żeby się na nim porozkładać” – dodaje Cook. „No i może jeszcze odkurzacz”.

Źródło: telegraph.co.uk / CHVRCHES (fot. coupdemainmagazine.com)


Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796
Dodaj komentarz jako pierwsza osoba!
 
Odpowiedz na komentarz
Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

 

    Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Pozostaw odpowiedź 
Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796