Wywiady
0 razy skomentowano

The Guardian: Damien Rice | 10/14

Dodany przez | 16/02/2015
 

Damien Rice siedzi na kwiecistej sofie w pokoju nad restauracją w Reykjaviku, rozdarcie patrząc na ramię swojej kurtki, starając się wyjaśnić, co robił od czasu wypuszczenia drugiego solowego albumu w 2006, 9, która pokryła się platyną.

Jest wystarczająco miły, ale trudno nie odczuć jego dyskomfortu. Jego odpowiedzi są poprzedzane pauzami tak rozległymi, że spokojnie mógłbyś by tam przejechać ciężarówką: po chwili, po prostu się przyzwyczajasz do siedzenia w ciszy, podczas, gdy on szuka odpowiednich słów. Kiedy już je znajduje, często są to metafory tak zawiłe, że brzmią raczej jak zagadki. Zrobiłem sobie przerwę, wyszedłem by coś porobić – mówi o okresie po 9. Ludzie mówią „Co robiłeś?” Erm, powiedzmy – gigantyczna pauza – powiedzmy, że byłem kochankiem morza. I ja… – kolejna pauza – byłem pływakiem morskim, to to, czym się zajmowałem. Przeszedłem kurs nurkowania na wstrzymanym oddechu, nauczyłem się nurkować z akwalungiem, nauczyłem się żeglarstwa, surfowania też.

Nurkowanie, żeglowanie: brzmią jak dokładnie ten rodzaj aktywności, który pozwoli ci próżnować, kiedy jesteś gwiazdą rocka na urlopie naukowym z mnóstwem pieniędzy (sprzedaż 9 była w pewnym sensie niepowodzeniem w porównaniu do debiutu z 2002 – O, który stał się poczwórnie platonowy w samej tylko Wielkiej Brytanii). Pytam go zatem kiedy zainteresował się sportami wodnymi. Marszczy brwi. Nie, w zasadzie, to używałem tego jako metafory dla… kursów mózgu. Przebiegów na mózgu. Robiłem masę różnych rzeczy. Nurkowanie z akwalunkiem w mózgu, swobodne nurkowanie w mózgu, pływanie, żeglowanie, surfowanie w mózgu: robiłem to wszystko. Zdałem sobie sprawę, że jestem kompletne zafascynowany ludźmi, tym jak łatwo było przejść od egzaltacji czy euforii do spirali depresji. Więc wyruszyłem, by to przestudiować. Chciałem poznać, jak to jest wyzwalać te naprawdę ekstremalne nieracjonalne zachowania. Chciałam się nauczyć jak… nie tyle kontrolować to, ale chociaż to zrozumieć.

Dobra, więc mówisz, że poszedłeś na terapię?

W pewnym sensie. Yeah, poniekąd. Terapia to złe słowo. Jakbym to nazwał? Tutaj kolejna mamucia pauza. Poszedłem na lekcję by oczyścić mój umysł – ostatecznie kończy.

Wywiad z nim jest nieprzejrzysty, ale to coś zaskakującego, że Damien Rice w ogóle tu jest.  Jego pierwszy od 8 lat album miał się obyć bez wywiadów z nim, ale później zmienił zdanie. W przeszłości miałem takie doświadczenie, że byłem przeinaczany – mówi. Wtedy zdałem sobie sprawę, że największy strach sprawiało mi to: „Co pomyślą sobie ludzie jeśli przeczytają coś złego?”, a dotarłem do tego nowego miejsca, gdzie czuję się podekscytowany z podejmowania wyzwań, i po prostu patrzenia na zegarek i mówienia sobie „I tak za chwilę zdechniesz, zrób to”. W rzeczy samej, to pewna niespodzianka, że Damien Rice w ogóle zrobił trzeci album. Po tym, jak 9 była skończona, bez ogródek poinformował swój zespół, że powinni szukać innego pracodawcy, bo on rzuca muzykę. Mówiłem wszystkim „Pod koniec tego roku, chcę być wolny; kiedy skończymy tę trasę, chcę być wolny”.

Po prawdzie, Rice tworzył raczej niepojący obraz na długo przedtem. Nagrany w jego dublińskiej kuchni, O stała się ogromnym sukcesem w Europie, a jego wytwórnia płytowa wychodziła z siebie, by powtórzyć ten sukces w Stanach: talk showy ustawiały się w kolejce by Rice u nich wystąpił, wszyscy od Britney Spears do Glenna Close pojawiali się na jego koncertach. Ale Rice miał inny pomysł. Kiedy spotkałem go w Nowym Jorku w 2003r.,  przyjechał na wywiad w sportowej parze spodni podtrzymanej sznurem i zarządzanym przez siebie cięcu włosów mohican – wcześniej kompletnie ogolił pół swojej głowy w proteście przeciw wytwórni płytowej, która starała się, by jego album został hitem. Wszyscy wokół zdawali się być dość skonsternowani: poza tym, Rice tworzył ekstremalnie komercyjną muzykę. O miała odrębną, czarującą krztynę dziwności small-hours*, niemniej jednak zawierała takie piosenki, które ludzie grali na swoich weselach, albo takie, które pojawiały się na ścieżkach dźwiękowych wielkich amerykańskich produkcji telewizyjnych, albo takie, które zostały wybrane na debiutancki singiel finalistów X Factora (wersja Cannonball stworzona przez Little Mix była najszybciej sprzedającym się singlem 2011r.). Ich zmieszanie mogło być połączone z faktem, że zachowanie Rice’a nie wyglądało jak podenerwowanie świeżo wschodzącej gwiazdy, ale raczej jako prawdziwe zaniepokojenie, jego widoczna udręka z powodu najbardziej nieszkodliwych prac z muzycznego biznesu, połączona z trwającym załamaniem związku z jego partnerką i wokalistką Lisą Hanningan.

Ludzie, z którymi pracowałem zaczęli zmuszać mnie do robienia rzeczy, o których sam bym nie pomyślał, jak wersja radiowa piosenki – mówi. Mój intelekt był w stanie zrozumieć powody, ale… artystyczna strona, jeśli tak to nazwać, tworzyła w środku burzę, mówiąc „robisz to tylko dlatego, bo poddajesz się pragnieniu innych ludzi, byś sprzedawał więcej płyt”. Zacząłem tracić wewnętrzną strukturę. Zacząłem rzęzić tam, gdzie do tej pory byłem solidny. I wtedy wewnętrzna struktura zespołu zaczęła się chwiać, rozeszło się to po całej grupie. Wyszliśmy od takiej niewinności, bo kochaliśmy to robić, nie było w tym pieniędzy. Później z sukcesem przyszła kasa, lepsze hotele, oczekiwania ludzi zaczęły wzrastać… więc to też rozwaliło to wszystko.

Opisuje tworzenie drugiego albumu jako piekło. Może piekło to wyolbrzymienie. To coś, czego jestem pewien: ja sprawiłem, że było to piekłem. Ja straciłem miłość. „Ludzie chcą teraz czegoś ode mnie, wykorzystują mnie” i tego typu myśli.

Podczas następnej trasy, wylał Hannigan i ogłosił jego wolę by odejść. Generalnie zmył się z widoku, spędzając coraz większe ilości czasu na Islandii. Każdy szukający dowodów na to, że Rice stał się swego rodzaju dziwacznym odludkiem mógł zapłonąć na jednym z publicznych wystąpień w zeszłym roku, Haiti Relief w Los Angeles, na którym Rice grzecznie pojawił się ubrany jak dziwaczny odludek. Na zdjęciu, które zostało zrobione tamtej nocy, siedzi obok ubranej w kreację balową Salmy Hayek, wyglądając, jakby spędził poprzedni miesiąc sypiając na parkowej ławce. Ale po interludium nurkowania-po-mózgu (zabrało mi to 5 lat, by dostać się do miejsca, w którym mogłem powiedzieć „Tak, czuję się stabilnie, nie zmienię się w szaleńca, wilkołaka”), zaczął znowu pisać piosenki.

Zdecydował, że chce pracować z producentem Rickiem Rubinem. Miałem wtedy takie poczucie, że to był jedyny człowiek, z którym mógłbym współpracować, a który nie potrzebowałby spróbować mnie zmienić, albo mnie zaszufladkować. „Pierwszym producenckim ruchem” Rubina, było wysłanie go na spotkanie z kimś, kogo piosenkarz wspomina tylko jako Decyzyjną Damę, co brzmi jak swego rodzaju psychiatra. Pytała Rice’a o jego życie, odkryła, że nie ma żadnej partnerki, zero dzieci, zero finansowych zobowiązań, co sprawiało, że nie był w stanie podejmować decyzji dotyczących jego muzyki, bo nie miał żadnych obowiązków i zmusiła go, by wstawał każdego ranka, nieważne czy tego chcę czy nie, pracował czy chcę czy nie. I wtedy powoli, wszystko zaczęło grać.

Opisuje następny album My Favourite Faded Fantasy, jako zupełnie inny względem poprzednich nagrań, choć zawiera wszystkie elementy, które sprawiły, że jego poprzednie dzieła były tak sukcesywne. Pięknie rozplanowane i bujnie melodycznie. W żadnym wypadku nie jest przegięciem wyobrażenie sobie jakiegoś X Factora i bezlitosny atak na I Don’t Want to Change You w najbliższej przyszłości. Powiedziawszy to, słowa The Greatest Bastard, są tak surowe i drażniące, że jest to głęboko niewygodne do słuchania. Ja widzę to, jako radosne, naprawdę radosne, w zasadzie – mówi Rice. Bo tyle się napracowałem nad każdą, pojedynczą sytuacją, a piosenki są prawie jak nieustanne przypomnienia dla mnie, by wychodzić z dołków, które sobie mogłem czasem sam wykopać.

Wydaje się być ostrożnie optymistyczny jeśli chodzi o przyszłość, mówiąc, że brak u mnie strachu, zaniepokojenia czy wahania jeśli chodzi o powrót do muzyki. Mówi, że nie obchodzi go czy My Favourite Faded Fantasy odniesie komercyjny sukces. – Nauczyłem się bardzo, bardzo, bardzo jasnej rzeczy, że pieniądze to nie szczęście czy bezpieczeństwo – ale chce też zrobić kolejny album w przyszłym roku.

Mówię mu, że osobliwym jest, że zdecydował się w ogóle powrócić, biorąc pod uwagę ilość nieszczęścia, które sprawiło mu ostatnio tworzenie płyty. Muzyka – mówi, pauzując by poszperać pośród swoich zasobów metafor – jest trochę jak oczyszczanie jelit czy czyszczenie zębów nicią dentystyczną. Wyciągasz to, co pomiędzy twoimi tylnymi zębami i myślisz „Dzięki Bogu to wyszło”, z powodu zapachu i koloru, myślisz: po prostu czuję się lepiej mając to poza sobą. Muzyka pozwala mi oczyścić i przelać rzeczy, które czuję, że wstrzymują mnie przed wzrostem czy dorastaniem. Staję się szalonym bękartem muzyki. Czasami wychodzę na scenę i musze mówić o czymkolwiek, no wiesz, moich osobistych doświadczeniach z erekcjami i spermą, zwracając się do tej wielkiej grupy osób i jeśli nie miałbym na sobie mojej gitary… nie ma mowy, żebym to powiedział. To coś, jakby pozwala ci pierd… się z czymś, no wiesz. I, i… Jego głos niknie w kolejnej przepastnej pauzie. I to nie musi być wszystko tak na serio, wiesz? – mówi, ulotny uśmiech przechodzi przez jego twarz.

* to wczesne godziny, zaraz po północy

Źródło: theguardian.com / Damien Rice (fot. theguardian.com)


Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796
Dodaj komentarz jako pierwsza osoba!
 
Odpowiedz na komentarz
Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

 

    Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Pozostaw odpowiedź 
Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796