Wywiady
0 razy skomentowano

Interview Magazine: Olivia Merilahti z The Dø | 2/15

Dodany przez | 01/03/2015
Informacje
 
 

Teraz zrób tak, jak mówię, trzymaj usta zamknięte, odejdź śpiewa Olivia Merilahti na jednej z pierwszych melodii synth na najświeższym albumie The Dø – Shake, Shook, Shaken. Merilahiti połowa fińsko-francuskiego duetu zajmuje się tekstem, podczas, gdy Dan Levy tworzy warstwę muzyczną. Kiedy pierwszy raz się spotkali w 2005r., para stworzyła coś, jak niektórzy się spierają, co było bardziej autentyczne, ale z natury będące jednak ciągle muzyką eksperymentalną. Łączyli gitary, perkusję i bas z awangardowym tekstem. Współpracowali z trzema perkusistami. Z czasem przeszli do elektronicznych dźwięków i zdygitalizowanej produkcji, obejmując wyrafinowany synth i beaty tworzone na laptopie.

Według mnie Dust It Off i Slippery Slope z drugiego albumu (Both Ways Open Jaws) to takie strzały wskazujące bezpośrednio na Shake, Shook, Shaken. To ciągłość – mówi Merilhati na temat zmiany kierunku.

Shake, Shook, Shaken  zostało wypuszczone w Europie zeszłej jesieni, ale ten album w klimatach pop-indie ma swój debiut w Stanach jutro, 10 lutego. Porównywani są do prekursorów, jak Björk oraz współczesnych artystów – The Knife, Blonde Redhead i CocoRosie. The Dø muszą się zmierzyć z wielkimi oczekiwaniami, ale z pewnością dadzą sobie radę. Rozmawialiśmy z Merilahti o początkach i rozwoju The Dø, pomiędzy jej wyprzedanymi koncertami w trasie po Wielkiej Brytanii, Australii oraz Europie. Ona była w Paryżu, my w Ohio.

Emily McDermott: Wiem, że ty I Dan spotkaliście się po raz pierwszy, kiedy nagrywałaś muzykę do Empire of the Wolves. Co sprawiło, ze zachciałaś pracować razem? Jak przeszłaś od produkcji muzyki filmowej do stworzenia tego zespołu?

Myślę, że to coś, co nazywamy muzycznym zauroczeniem. Nie myśleliśmy o czymś takim wcześniej. Dan nawet nie chciał wtedy z nikim współpracować. On jest typem samotnika w studio, a ja byłam całkiem młoda. To był mój pierwszy projekt, który naprawdę coś znaczył. Początkowo, robiliśmy to, co chcieliśmy. Mieliśmy ten projekt związany ze ścieżkami dźwiękowymi do filmów, później związany z tańcem współczesnym. Myślę, że ten drugi był ekscytujący, bo właśnie wtedy zaczęliśmy pisać swoje własne piosenki. A choreografowie z którymi współpracowaliśmy – był taki fin Juha[-Pekka] Marsalo, który pracował wtedy z Carolyn Carlson – zdecydowanie nas popchnęli poza to środowisko soundtracków, które jest dużo bardziej ograniczające. Praca z tańcem jest dużo bardziej wyzwalająca. I oni też pozwalali sobie na więcej. To było bardzo ważne. Myślę, że poprostu się uzupełnialiśmy I ciągle tak jest. To dlatego tak istotne jest utrzymywanie tego, co nas różni. Moja przeszłość to pop i obsesja na punkcie melodii i skupienia na bezpośrednich emocjach. Dan był związany z jazzem i muzyką współczesną.

Ciągle poruszacie się w świecie tańca czy filmu?

Nie mieliśmy za dużo do czynienia z soundtrackami I myślę, że zdecydowanie poszlibyśmy we współczesny taniec, jeśli szykowałby się jakiś niezły projekt. Co do kina, mieliśmy parę piosenek wykorzystanych w filmach, ale to było jakiś czas temu. Ostatnio skupiamy się na zespole.

Wraz z Shake, Shook, Shaken wasze brzmienia zwróciły się od prawdziwych instrumentów w stronę synth’u. Co was do tego zainspirowało?

Dla nas to ciągła harmonia. Po prostu tak jest – to, co chcesz zrobić I to, co było wcześniej. To logiczny sequel tego, czym zajmowaliśmy się wcześniej. Zagraliśmy wiele koncertów i byliśmy świadomi tego, co znaczy trasa i jakie ma ograniczenia. Nie mogliśmy mieć wszystkich instrumentów, które chcieliśmy, więc zdaliśmy sobie sprawę, że równie dobrze możemy zrobić album z midi keyboardem i laptopem. To w pewnym sensie wymóg życia w drodze, bo to jedyny sposób, żebyśmy mogli zagrać w sytuacjach kryzysowych, i tak zostało. To życiowe ograniczenia wpłynęły na nasze artystyczne zachcianki. Program z perkusją – tak samo zaczęliśmy go używać, bo nie mogliśmy podróżować z bębnami.Czy kiedy pisałaś piosenki na ten album, twój proces kreatywny był inny?

Czy kiedy pisałaś piosenki na ten album, twój proces kreatywny był inny?

Było kilka różnic, ale postęp nie był aż tak różny. Różnicą było to, że pierwszy miesiąc czy tydzień procesu kreatywnego polegał na przesyłaniu sobie pomysłów i demo, i spędzaniu niewielkich ilości czasu na nagrywaniu piosenek w studio. Chcieliśmy mieć coś bardziej frontalnego, bezpośredniego, natychmiastowego. Był to napięty czas. Teraz było inaczej. Chcieliśmy też, żeby nasze piosenki było proste, ale i dobrze zbudowane. Nie chcieliśmy zbyt wielu intro i outro.

Czytałam, że odnosisz swoje teksty do surrealnych poematów. Czy możesz powiedzieć nieco więcej o tym, jak piszesz – gdzie szukasz inspiracji, jak ten proces u ciebie wygląda?

Najłatwiej jest pod koniec tygodnia. To coś w stylu Oh, wow. Mam tyle do napisania. Wtedy, myślę, że muzyka zawłaszcza wszystko, a tekst jest tylko jakimś tłem. Ale kiedy kończę trasę i wracam do domu nagle wszystko zastyga – to właśnie wtedy pisze najwięcej. Myślę też, że jestem zainspirowana ruchem i podróżami, a to wszystko zdarza się jakoś po drodze. W mojej wyobraźni, powstają niemal jak sny. To mix obrazów, pamięci i oczywiście traum, szoków i intensywnych uczuć. Myślę też, że staram się być głosem naszego duo, nie tylko mojej prywatnej percepcji. Myślę, że naprawdę chciałam, żeby Dan czuł się w to zaangażowany i stąd ta harmonia i jedność, którą chciałam uchwycić. To dlatego użyłam dużo „my”.

Czy jest jakieś doświadczenie o którym po prostu musiałaś napisać?

To nie tak realne czy konkretne w mojej głowie, wiesz? To zbiór tak wielu rzeczy, które się wydarzyły. Keep Your Lips Sealed jest o cenzurze. To moment, kiedy zdajesz sobie sprawę z czegoś i nie możesz o tym mówić. To nie dotyczy jakiś konkretnych zdarzeń.

Czyli to idee?

Yeah.

Co jest takim przeżyciem, które dotyczy ciebie i Dana, które pomogło ci rozwinąć się muzycznie?

Trasa to zawsze miejsce rozwoju. Wspomniałabym też pracę włożoną w album. To nad nim pracowaliśmy ręka w rękę przez tygodnie. Spędziliśmy razem czas w studio w Nowym Jorku. Myślę, że było coś intensywnego w naszym dzieleniu się muzyką, nasz producent był odpowiednią osobą. To on wskazał nam słabości albumu i dawał nam dobry feedback. Przez tak długo pracowaliśmy w dwójkę, że praca z nim była dla nas kluczowa.

Jak zainteresowałaś się muzyką? Miałaś muzykalnych rodziców?

Moi rodzice nie myli muzykalni, ale moja mama bardzo chciała, żebym ja i mój brat uczyliśmy się muzyki i uprawialiśmy sport. To balans za który jestem wdzięczna. Nie sądzę, żebym była bardziej zbalansowana niż inni, ale jestem szczęśliwsza, bo mogę tworzyć muzykę i jestem za to naprawdę wdzięczna. Zaczęłam grę na wiolonczeli, a później pianinie, kiedy miałam 9 lat. Dan zaczynał z saksofonem. Chciał być muzykiem od kiedy był mały. Wydaje mi się, że jego ojciec grał mu jazz, kiedy Dan miał 5 lat, dużo jazzu. Więc, ta, w taki sposób zbliżyliśmy się do muzyki. Później zaczęłam śpiewać, kiedy byłam nastolatką. Zawsze chciałam pisać piosenki. Nie rozumiałam, jak ktoś może śpiewać nie pisząc swoich piosenek.

Piszesz też dla siebie, mam na myśli poezję, poza piosenkami?

Myślę, że piszę dużo, ale to zawsze ciągły strumień świadomości, tak myślę (śmiech). To mechaniczne. To dyscyplina i sposób, by stworzyć materiał do piosenek, które powstaną.

Gdzie szukasz inspiracji poza muzyką i podróżami?

Inspiruje mnie też energia, którą zyskuję praktykując sport. To filozofia czy raczej forma odwagi, jeśli chodzi o sporty, które staram się zaadaptować do studyjnego życia, szczególnie w trakcie trasy. To odwaga, która jest konieczna by iść dalej i nie odpuszczać. Odwaga jest czymś, co doceniam w innych.

Są takie osoby, które są według ciebie wyjątkowo odważne?

Osoby takie, jak Muhammad Ali – nie jestem pewna czy naprawdę był odważny, ale na pewno był genialny. Nina Simone, oczywiście, i tak sobie myślę, że też większość żeńskich muzyków i artystek i inżynierów (śmiech). Ciągle są wzorem i inspirują innych, bo szczególnie kilka lat temu, trudno było być kobietą.

Kiedykolwiek śpiewasz po francusku?

Angielski był moim muzycznym językiem. Kiedy zaczęłam pisać piosenki, kiedy miałam 13, 14 lat, zaczęłam to robić po angielsku, bo to taki język pomiędzy. Mówię po fińsku, mówię po francusku, więc pisałam po angielsku, bo takiej muzyki słuchałam. Przestudiowałam wiele poezji i mój sposób poetyckiego wyrażania się to właśnie język angielski.

Bierzesz w ogóle pod uwagę francuski czy fiński?

MERILAHTI: (śmiech) To może się zdarzyć pewnego dnia. Chciałabym to zrobić, ale jestem tak niezgrabna we francuskim i śpiewaniu po francusku, że wydaje mi się, że będę współpracować z zespołami, które lubię i które dobrze to robią. Szczególnie z grupą La Femme, która pisze surrealne wiersze. Bardzo podobają mi się ich teksty. Może napiszą dla mnie piosenkę.

Jak opisałabyś swoje podejście do muzyki?

Jestem bardzo zainteresowana procesem uzdrawiającym piosenki i muzyki w ogóle. Myślę, że to dlatego tworzę – to uzdrawia mnie i jestem bardzo wyczulona na ludzi, którzy mówią, że ta czy tamta piosenka sprawiła, że poczuli się lepiej czy pomogła im przejść przez trudny okres w życiu. Myślę, że muzyka to niemal lekarstwo. Nie sądzę, żeby to była moja filozofia, ale tak wygląda mój proces myślowy.

Źródło: interviewmagazine.com / Olivia Merilahti (fot. yatzer.com)


Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796
Dodaj komentarz jako pierwsza osoba!
 
Odpowiedz na komentarz
Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

 

    Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Pozostaw odpowiedź 
Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796