Wywiady
0 razy skomentowano

El Clásico: The Cardigans

Dodany przez | 28/10/2015
Informacje
 
Format
 

The Cardigans to melancholijni Szwedzi – wokalistka Nina Persson, gitarzysta Peter Svensson, klawiszowiec Lars-Olof Johansson, perkusista Bengt Lagerberg oraz basista Magnus Sveningsson. Pop-rockowa grupa powstała w 1992 roku, a światową sławę przyniósł im drugi album Life, z którego to pochodzi przebój Carnival. Już w 1997 roku kapela przebiła się do Hollywood za sprawą piosenki Lovefool, która znalazła się na soundtracku do filmu Romeo + Julia z Leonardo DiCaprio w roli głównej. Kolejnym hitem stał się singiel My Favourite Game ze świetnym teledyskiem wyreżyserowanym przez Jonasa Akerlunda. Po długiej koncertowej przerwie w 2012 zespół ponownie zaczął występować na największych scenach muzycznych na całym świecie. Zobaczyłam zespół tego lata na scenie Õllesummer Festival w Estonii. Muzycy byli na całkowitym luzie, szybko nawiązali kontakt z publicznością zabierając nas do swojego rozmarzonego świata udowadniając, że nadal potrafią oczarować widownię. W specjalnym wywiadzie dla portalu SoundUniverse basista zespołu Magnus Sveningsson opowiada nam wiele ciekawostek na temat ich muzyki. Jak się okazuje, Szwedzi mają wielkie serce dla muzyki!

Pytania zadawała Aleksandra Degórska

Zacznijmy od początku – jak powstał zespół The Cardigans?

Wszystko zaczęło się w naszym rodzinnym mieście w Jönköping jesienią 1992 roku, gdy Peter i ja spotkaliśmy Ninę oraz Bengta. Chcieliśmy stworzyć zespół z kobietą na wokalu i Nina wcześniej trochę śpiewała, ale nie za dużo. Poznała Bengta przez przyjaciela i potem po jakimś czasie znaleźliśmy Lasse. Nagraliśmy demo i zagraliśmy parę lokalnych koncertów. Następnie zaproszono nas do Malmö, żeby nagrać pierwszy album Emmerdale. Był on zrealizowany w szwedzkim Polygram w 1994 roku, potem przeprowadziliśmy się do Malmö, żeby być bliżej studia.

Malmö było zdecydowanie rockowym miejscem. Czy to miasto w jakiś sposób ukształtowało waszą muzykę?

Nie – to, co ukształtowało naszą muzykę, to klasyczne instrumenty oraz sprzęt w Tambourine Studios. Przed tym nikt z nas naprawdę nie miał żadnego pomysłu na nasze brzmienie. Oczywiście bardzo lubiliśmy The Smiths oraz The Sundays, ale to właśnie Tambourine ukształtował nasze retro brzmienie.

Parę lat temu mieliście pewien kryzys w swoim zespole, ale powróciliście w 2012 roku i teraz jesteście w bardzo dobrej formie. Czy kiedykolwiek myśleliście, że będziecie grać razem przez tyle lat?

Nie, ale czujemy się wyróżnieni oraz szczęśliwi, że nadal lubimy siebie nawzajem i nadal kochamy grać nasze piosenki. Prawdopodobnie teraz nawet bardziej, bo nie musimy robić milion wywiadów/audycji radiowych/sesji zdjęciowych/teledysków. Wszystkie te rzeczy pochłaniają zbyt dużo czasu, który moglibyśmy poświęcić muzyce.

W pewnym artykule dziennikarz napisał, że The Cardigans są najpopularniejszym szwedzkim eksportem od czasów ABBY. Tak wiele zespołom ze Szwecji udało się zrobić świetną karierę. Czy jest jakiś przepis na taki sukces?

Uważam, że ABBA, Roxette, Ace Of Base oraz my sami pomogliśmy wielu zespołom stać się rozpoznawalnymi, to na pewno. Szwecja jest ciekawym krajem pod względem muzycznym. Potem coraz więcej zespołów zostało zainspirowanych, by występować za granicą w USA czy Europie. Sądzę, że sukces karmi sukces. Oczywiście są oni utalentowani i przeróżni szwedzcy artyści mają bardzo „spragnione” oraz „otwarte” uszy na to wszystko, co dzieję się na świecie. Trochę jak IKEA. Biorą oni coś trochę artystycznego oraz kosztownego i przekształcają to w gościnny pokój dla każdego w ciągu trzech lat. Uważam, że wiele szwedzkich twórców oraz zespołów robi to w ten sam błyskotliwy sposób.

Występujecie jako The Cardigans, jak również macie swoje solowe projekty, prace i oczywiście dzieci. Jak Wam się udaje to wszystko połączyć?

Prowadzimy normalny tryb życia w Malmö. Teraz Nina przeprowadza się z Nowego Jorku do apartamentu, który jest obok Lasse i piętro wyżej od Bengta. Mimo, iż życie rodzinne może być stresujące, uważam, że nasz obecny styl życia jest o wiele zdrowszy niż wcześniej. Nie chcielibyśmy robić teraz długich tras czy podróży promocyjnych z powodu naszych rodzin oraz pracy i to jest super!

Proszę opowiedzieć o swoich inspiracjach. Czy to prawda, że Peter i Pan jesteście pod wpływem takich zespołów, jak Motörhead czy Led Zeppelin? Wasza muzyka jest bardziej subtelna niż tych rockowych zespołów.

Peter i ja kochaliśmy ciężkiego rocka, gdy dorastaliśmy i Peter nadal słuchał dużo metalu, gdy komponował takie piosenki, jak Lovefool i Erase And Rewind. Dla mnie osobiście Motörhead był powodem, dla którego zacząłem grać na basie, więc w pewnym sensie jestem pod jego wpływem. Led Zeppelin niekoniecznie, ale Black Sabbath – jak najbardziej!

Dlaczego wybraliście właśnie taki kierunek w swojej muzyce?

Od samego początku chcieliśmy tworzyć muzykę pop w podobnym stylu, co brytyjski ruch indie w latach 90. Wiele zespołów, które wówczas lubiliśmy, pochodziły z Wielkiej Brytanii, ale od tego czasu nasze gusta się rozszerzyły, dzięki Bogu. Peter oraz Nina byli zawsze bardzo bardzo dobrzy w tworzeniu muzyki i tekstów, które brzmiałyby jak nasze brzmienie. Nigdy nie aspirowaliśmy do bycia ciężkim zespołem, bo nie pasowałoby to do głosu Niny. Sądzę, że album Long Gone Before Daylight jest nam najbliższy stylem.

Czy są jacyś artyści, zespoły, którzy inspirują Was pod względem tekstów?

Wiem, że Nina zawsze uwielbiała Lisę Germano oraz Emmylou Harris. Zapewne trochę styl country, pisanie małych opowiadań zainteresowało ją i zainspirowało.

Czy musi Pan czekać na inspirację, czy może napisać piosenkę w każdej chwili?

Generalnie uważam, że musisz być „otwarty” na moment, gdy pojawi się inspiracja. Po tym jak zjawi się pierwszy pomysł, jest to bardziej proces tworzenia. Jak poukładać te kawałki razem, by powstała najlepsza z możliwych układanek. Pisanie piosenek z intencją, by stworzyć hit nigdy się nie udaje. Trzeba czekać na odpowiedni moment!

Co pojawia się pierwsze – tekst czy muzyka?

W naszym zespole zawsze pierwsza była muzyka. Możliwe, że Nina miała linijkę tekstu, którą przekazywała Peterowi, żeby dopasować do piosenki. Ale potem miał on całą bibliotekę pomysłów, które dopasowywał do tekstu.

Teksty Niny są zawsze bardzo osobiste. Czy chcecie, by wasze historie były bliskie słuchaczom?

To niesamowite, gdy ludzie są poruszeni naszą muzyką. Uważam, że Nina jest jedną z najlepszych tekściarek, które znam w muzyce popowej. W każdym razie jest najlepsza w Szwecji. Jest wiele sposobów, w jaki fani interpretują jej słowa i są one wszystkie poprawne. To zależy od poszczególnej osoby, w jaki sposób zastosuje to w swoim życiu.

Ostatnio byłam na Waszym koncercie w Estonii na Õllesummer Festival i mieliście największą publiczność podczas tego muzycznego wydarzenia. Zdołaliście nawiązać więź z publicznością i coś romantycznego oraz nostalgicznego było w powietrzu. W jednym z wywiadów Nina powiedziała, że jest bardzo emocjonalna i chce wywołać łzy u ludzi. Te silne emocje podczas koncertu – czy jest to Wasz klucz do serc widowni?

Hmmm, w Szwecji zawsze otrzymujemy złe recenzje koncertów, bowiem dziennikarze uważają, że nie jesteśmy emocjonalni… Więc miło nam słyszeć twoją opinię! Teraz, gdy gramy stare piosenki, staje się to dosyć nostalgiczne i jest to dla nas w porządku. Gramy dużo singli, które ludzie w każdym wieku mogli słyszeć wcześniej i parę nietypowych piosenek dla fanów. Jesteśmy dumni z naszego zespołu i noc w Tallinnie była bardzo bardzo fajna. Byliśmy dobrzy, a widownia przyjęła nas serdecznie i ciepło. Wtedy możliwe jest stworzenie nastroju, kiedy po prostu uśmiechamy się do siebie. Oni w tłumie i my na scenie tworzymy razem coś niesamowitego. Jest to najlepsze, co możesz zrobić jako artysta.

Która piosenka The Cardigans jest Pana ulubioną? Która jest najważniejsza?

Uwielbiam 03.45, No Sleep, bowiem jest słodko – gorzka i piękna. Zawsze staramy się kończyć nasz bis tą piosenką. Jest to idealna kołysanka dla ludzi wracających do domu. Mam nadzieję, że czują się wtedy pełni spokoju i po prostu dobrze.

Wiele osób, gdy zapytasz ich o jakąkolwiek piosenkę The Cardigans, myślą o Lovefool i dla nich ta popowa piosenka jest niepodważalnych brzmieniem zespołu. Ale na samym początku ten utwór miał być melancholijny. Jak do tego doszło, że Lovefool stał się takim chwytliwym, popowym kawałkiem?

Miała to być bossanova i jeśli myślisz o tym w ten sposób, jest to logiczne. Ale piosenka stała się hitem z powodu dyskotekowego bitu i brzmienia retro. Zwyczajna bossa nie stałaby się wielkim światowym przebojem. Myślę, że to Bengt na perkusji był bardzo sflustrowany i zaproponował dyskotekowy rytm do tej piosenki. I to był właśnie magiczny trik. Od tego momentu przearanżowaliśmy instrumenty, żeby dostosować je do nowego stylu perkusji.

Chciałabym również zapytać odnośnie Waszej współpracy z Tomem Jonesem. Jak do tego doszło i dlaczego wybraliście właśnie piosenkę Talking Heads Burning Down The House?

Chyba nasz producent Tore Johansson zasugerował Burning Down The House. Nasz zespół jest za młody, żeby być fanem Talking Heads, ale Tore jest starszy od nas o 8-10 lat. Prawdopodobnie kierownictwo Toma i wytwórnia chcieli, żebyśmy trochę rozkręcili jego karierę i dlatego dążyli do tego, żeby nagrał coś z młodą kapelą z Wielkiej Brytanii. Wtedy mieliśmy takie hity, jak Erase And Rewind i My Favourite Game, więc dostaliśmy zapytanie pod koniec naszej kampanii promującej album Gran Turismo w 1998 roku.

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się nad nagraniem albumu w języku szwedzkim?

Nie sądzę byśmy kiedykolwiek tworzyli muzykę po szwedzku jako The Cardigans. Ale Nina próbowała i wiem, że uwielbia ona melancholijne folkowe piosenki z lat 60. Możliwe, że nagra niektóre z nich i wyda.

Czy możemy oczekiwać wkrótce nowych piosenek od The Cardigans?

Rozmawiamy na temat sposobu stworzenia czegoś nowego. Peter nie koncertował z nami przez ostanie 4 lata, ale może zechciałby skomponować dla nas trochę muzyki? Zobaczymy, co się wydarzy tej zimy!

The Cardigans (fot. cardigans.com)

The Cardigans are melancholic Swedes – singer Nina Persson, guitarist Peter Svensson, keyboardist Lars-Olof Johansson, drummer Bengt Lagerberg and bassist Magnus Sveningsson. Pop-rock band was formed in 1992 and they became famous with their second album Life from which came hit Carnival. Thanks to the song Lovefool the band got to Hollywood in 1997. The song was included on the soundtrack to movie Romeo + Juliet with Leonardo DiCaprio as a lead character. The next hit was single My Favourite Game with a great clip that was directed by Jonas Akerlund. After a long break from concerts, they came back in 2012 and started giving concerts on the world’s biggest stages again. That’s how I had opportunity to see them this summer on stage at Õllesummer Festival in Estonia. Musicians were laid back, they made contact with audience really quickly and they took us to their dreamy world and prooved, that they still can be charming. In exclusive interview for SoundUniverse bassist Magnus Sveningsson tells us many interesting facts about their music. As it turns out, Swedes have big heart for music!

Prepared by Aleksandra Degórska

Let’s start from the beginning – how did The Cardigans start?

We started in our hometown Jönköping in the fall of 1992 when Peter and I found Nina and Bengt. We wanted to start a band with a female singer and Nina had sung a little before, but not very much. She knew Bengt thanks to a friend and after a while we found Lasse. We made some demos and played some local shows. Then we were invited to Malmö to record our first album Emmerdale. It was released on Swedish Polygram in 1994 and then we moved to Malmö to be closer to the studio.

Malmö was quite a rocky place. Did this place in some way shaped your music?

No, what formed our sound was all the vintage instruments and equipment in the Tambourine Studios. Before then, none of us really had any idea on what our sound could become. Sure we were in the The Smiths and The Sundays a lot, but it was Tambourine that formed our retro sound.

You had some crisis in your group a few years ago, but you came back in 2012 and you are in a great shape now. Have you ever thought, that you would play together for so many years?

No, but we feel blessed and happy to still like each other and still love to play our songs. Perhaps even more now that we don´t have to make one million interviews/radioshows/photosessions/videos. All these things take too much time off the music itself.

In one article journalist wrote that The Cardigans are Sweden’s most popular pop export since ABBA. So many bands from Sweden manage to make great career. Is there any recipe for success?

I think ABBA, Roxette, Ace Of Base and us helped a lot of bands to get recognition for sure. Sweden had become an interesting country to look for music in. And then more and more bands were inspired to tour abroad and try to make it in US or Europe. I think success feeds more success. Of course there is a lot of talent and Swedish artists of all kinds have very “eager” and “open” ears to what happens in the rest of the world. A bit like IKEA. They take something a little arty and expensive and make it into everyone´s living room within three years. I think a lot of Swedish songwriters and bands do the same brilliant thing.

You perform as The Cardigans and also have some solo projects, jobs and of course children. How can you manage to figure it out?

We live very normal lives in Malmö. Now Nina moved back from NYC to an apartment literary next door to Lasse and one floor up from Bengt. Even though family life can be stressful but I think our lifestyle is healthier now than before. We wouldn´t do really long tours or promotrips due to families and work and that feels good!

Tell us about your inspirations. Is it true, that Peter and You are influenced by such a bands, like Motörhead or Led Zeppelin? Your music is much softer that this rock bands.

Peter and I loved hard rock when we grew up and Peter still listened to a lot of metal when we wrote songs like Lovefool and Erase And Rewind. For me, Motörhead was the reason I started to play bass, so yes, in some way. Led Zeppelin not so much, but Black Sabbath – yes!

Why have you choosen such a direction in your music?

Since we started, we wanted to make pop music in the same vein as the UK indie movement in the 90´s. Pretty much all bands we liked back then were British but since then our tastes have broaden, thank God. Peter and Nina were always really, really good at coming up with music and words that would sound like our sound. We never aspired to be a heavy band because it wouldn’t suit Nina’s voice. I think that album which is closest to everyones personal taste is Long Gone Before Daylight.

And are there any artists, bands that inspire You lyrically?

I know that Nina have always loved Lisa Germano and Emmylou Harris. Perhaps writing small stories have attracted and inspired her.

Do you have to wait for inspiration or you can write songs any time?

I think, generally, you have to be “open” for inspiration to come. Then after the first idea comes, it´s more a work of construction. How to puzzle the pieces together to the best jigsaw possible. But writing songs with the intention of making a hit never works. One has to wait for the right moment!

What comes first – the lyrics or the music?

In our band, the music has always come first. Maybe Nina has had a line she´s given to Peter for him to fit. But then he´s had a library of ideas to match the line with.

Nina’s lyrics are often very personal. Do you want people to feel connect with your own story?

It´s really amazing if people are moved by our music. I think Nina is one of the best writers I know in pop music. She´s the best in Sweden anyway. There are so many ways fans interpret her words and all of them are correct. It´s up to each and everyone to use them in their lives.

Lately I was on your concert in Estonia at Õllesummer Festival and you had the biggest audience at this music event. You managed to interact with fans and there was something romantic and nostalgic in the air. In one interview Nina said, that she is very emotional and want to make people cry. This strong emotions at concerts – is it your key to audience’s hearts?

Hmmm, in Sweden we always get bad reviews from live performances because journalists think we are not emotional… So nice to hear what you think! Now when we play old songs, it does get quite nostalgic and that´s perfectly fine for us. We play a lot of singles that people of all ages might have heard before and a few odd album-tracks for the fans. We are proud of our band and the night in Tallinn was very, very nice. We were good and the audience very welcoming and warm. Then it´s possible to create an atmosphere we just smile at each other. Them in the crowd and us on stage create something great together. That´s the best one could ever make as artists.

Which song of The Cardigans is Your favourite? Which song is the most important for You?

I really love 03.45, No Sleep cause it´s bittersweet and beautiful. We always try to end our encore set with that one. It´s the perfect lullaby for people walking home. And hopefully they´ll feel peaceful and nice.

Many people when you ask them about any The Cardigans song think about Lovefool and for them, this pop-song is the definitive sound of band. But at the beginning this song supposed to be a melancholic one. How did it happen, that Lovefool become such a catchy, pop song?

It was meant to be a bossanova and if you think of it that way, it´s very logical. But it became a hit because of that discobeat and the retrosound. A normal bossa would not become a huge song worldwide. I think Bengt became really frustrated behind the drums and suggested a discobeat to it. And that was the magic trick. From then, we re-arranged the instruments to fit with his new drumstyle.

I want also to ask about your collaboration with Tom Jones. How did this cooperation happened and why did you choose Talking Heads song Burning Down The House?

I think it was our producer Tore Johansson who suggested Burning Down The House. We in the band were too young to be into Talking Heads in our youth, but Tore is 8-10 years older than us. Probably Tom´s management and recordlabel wanted to spark us his carreer a bit and wanted him to record with young bands from the UK. Then we had hits like Erase And Rewind and My Favourite Game, so we got the question at the end of our campaign for our album Gran Turismo in 1998.

Have you ever thought about doing an album in Swedish?

I don´t think we´ll ever make music in Swedish as The Cardigans. But Nina has tried and I know she loves a lot of melancholic folksongs from the 60´s. Perhaps she´ll record some of those songs and relase them.

Can we expect some new songs from The Cardigans?

We are talking about a way to make new stuff. Peter hasn´t toured with us the last four years, but maybe he would want to write some music for us? We´ll see what happens this winter!

The Cardigans (fot. cardigans.com)


Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796
Dodaj komentarz jako pierwsza osoba!
 
Odpowiedz na komentarz
Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

 

    Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Pozostaw odpowiedź 
Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796