Wywiady
0 razy skomentowano

El Clásico: Magazine Studio Mobile

Dodany przez | 25/09/2015
 

Slot Art Festival od lat tworzy doskonałą przestrzeń do rozwoju, wymiany myśli i tworzenia we współpracy z innymi ludźmi. Warsztaty z kowalstwa, animacji poklatowej, bajkoopowiadania, akrobatyki powietrznej czy tańca żydowskiego to tylko kilka z możliwości, jakie daje ten niecodzienny festiwal. W tym roku uczestnicy Slotu mieli okazję na wzięcie udziału w profesjonalnej sesji nagraniowej i na nagranie utworu pod okiem doświadczonego producenta i realizatora dźwięku – Przemysława Dreda Pietrzaka w ramach warsztatów o nazwie Mobilne Studio Nagraniowe. Warsztaty te zostały zorganizowane po raz pierwszy w historii festiwalu.

O idei mobilnego nagrywania muzyki, o pracy z uczestnikami Slot Art Festivalu i przebiegu warsztatów rozmawialiśmy z założycielem pierwszego w Polsce mobilnego studia nagraniowego o nazwie Magazine Studio Mobile – Przemkiem Dredem Pietrzakiem.

Pytania zadawał: Rafał Olejnik

Jesteś założycielem pierwszego w Polsce mobilnego studia nagraniowego – Magazine Studio Mobile. Czy mógłbyś opowiedzieć, kiedy i jak ten pomysł powstał?

Przemysław Dred Pietrzak: Generalnie pomysł na studio powstał już wiele lat temu. Założyłem je w Knurowie, nazywało się wtedy Magazine Studio. Nagraliśmy tam kilkanaście płyt, m.in. nagrodzoną już potrójną platyną płytę Kamila Bednarka i Starguard Muffin pt. Szanuj. Po wielu latach pracy z różnego typu muzykami stwierdziłem, że jest to fajne, ale czegoś mi brakuje. Oglądając dużo filmów muzycznych i czytając wiele biografii, dowiedziałem się, że dawno temu takie zespoły jak The Rolling Stones, Red Hot Chilli Peppers czy Foo Fighters nie nagrywali tylko w studiach nagraniowych, ale też w na pierwszy rzut oka w niedostosowanych do nagrywania miejscach. Taki pomysł już chodził za mną od dłuższego czasu i postanowiłem coś takiego zrobić. Pierwszą płytę nagraliśmy rok temu z zespołem Rusin & Trebuchet, gdzie śpiewa też Mateusz Rusin z Cukierków, na wsi, wyjazdowo, pod Radomiem. Było super (wyszła EP-ka KRAKSA, gdzie pierwszy numer to tylko i wyłącznie odgłosy z mikrofonu który stał na dworze i rejestrował dźwięki wsi), wytworzył się wspaniały klimat i stwierdziliśmy, że idziemy w to. I tak działamy już ponad rok.

Czy przez to, że nagrywacie w nieprzystosowanych do tego miejscach, to otrzymane nagranie nie traci na wartości, nie jest tak dobre, jak mogłoby być, gdyby zostało nagrane w profesjonalnym studiu nagraniowym?

P: I tak, i nie. To wszystko zależy od tego, co chcemy osiągnąć. Jeżeli robimy muzykę bardzo precyzyjną i chirurgiczną, gdzie każdy fragment jest ważny, to tak – jest różnica pomiędzy jakimś wspaniałym studiem z mega zaadaptowanymi pomieszczeniami. Natomiast ja ukierunkowuję się na muzyków, którzy chcą zrobić coś fajnego, coś, czego jeszcze nie było, którzy cieszą się z muzyki i dla których mega precyzja typu Dream Theater czy tego typu zespoły nie jest najważniejsza, najważniejsza jest muzyka. Kolejną zaletą wyjazdów i nagrywania w różnych miejscach jest to, że nie wiemy, co osiągniemy, nie wiemy, co zastaniemy w danym miejscu i tworzymy rzeczy, których się nie spodziewaliśmy.

Z jakimi muzykami i zespołami Mobilne Studio Nagraniowe do tej pory współpracowało?

P: Pierwszą płytą był Rusin & Trebuchet. Następnie nagrywaliśmy K-essence z Katowic, gdzie ja miałem reżyserkę na czwartym piętrze, a chłopcy byli dwa piętra niżej w zamkniętej części restauracyjnej baru i nagraliśmy świetną płytę. Pracowałem z zespołem NOX, DarkWind, z Asią Longić, która teraz śpiewa pod pseudonimem Bemine, aktualnie po Jarocinie robimy płytę z wrocławskim zespołem Endy Yden. Przewinęło się dużo zespołów, które może nie są mainstreamowe, ale robię naprawdę dobrą muzykę.

W tym roku po raz pierwszy na Slot Art Festivalu ruszyły warsztaty prowadzone przez Magazine Studio Mobile. Czy mógłbyś opowiedzieć trochę o pracy z muzykami i o formie tych warsztatów?

P: Pierwotnie myślałem o tym, żeby przygotować jakiś szkielet piosenki i zwerbować muzyków wcześniej – żeby sprawdzić, jakiego będą poziomu. Część osób się zgłosiła, część nie przyjechała, więc początkowo było ciężko, a na pierwsze warsztaty przyszło prawie czterdzieści osób. Trochę pogadałem o sprzęcie, co niektórych na szczęście zniechęciło i zostali tylko ci najwytrwalsi. Stworzyła się taka grupa piętnastu czy dwudziestu osób, które przychodziły codziennie na te cztery godziny. Nagraliśmy piosenkę od postaw, jeden z chłopaków wyciągnął gitarę akustyczną, nagrał pomysł i z tego pomysłu wyrosło coś, co dzisiaj będziemy mogli usłyszeć na Slot TV. Przed chwilą widziałem surówkę i pierwszy montaż teledysku i po prostu prawie się wzruszyłem. Jeśli chodzi o muzyków, którzy to nagrywali – poziom przeróżny, od zawodowców do amatorów, ale każdy kto przyszedł i chciał zagrać – jest jego dźwięk i jest gdzieś on wklejony do naszej piosenki. Piosenka, którą nagraliśmy, jest po polsku, nosi tytuł Uciekaj, mówi o ucieczce od szarej rzeczywistości i o wybiegnięciu do ludzi, którzy są podobni jak dana osoba, która jest jakby głównym bohaterem utworu. Tekst też napisali uczestnicy warsztatu, każdy dźwięk został wymyślony przez nich, właściwie – przez nas. Wszystko to wyszło naprawdę bardzo dobrze, jestem wzruszony.

Jakie instrumenty zostały użyte w nagrywaniu utworu?

P: Gitara akustyczna, gitara dwunastostrunowa akustyczna, gitara elektryczna, gitara basowa, saksofon, dużo wokali, bębny i modulowane gitary – przyszedł do nas Fryderyk z zespołu Katedra, który dzisiaj gra na Scenie Konkursowej i powrzucał rożne ciekawe efekty. W tej formie, którą zrobiliśmy to instrumentarium całkowicie wystarczyło, mamy wokale, mamy też dwóch raperów, którzy świetnie nawinęli dwie zwrotki, mamy dziewczynę z Serbii, która z nami śpiewała i też jest jej fragment, a więc było nawet międzynarodowo.

Podjąłeś już decyzję, czy za rok będziesz kontynuował prowadzenie tych warsztatów?

P: Zobaczymy, myślę, że jest to ciekawa opcja. Jeśli tylko będę mógł, jeśli przyjadę na festiwal, to się zastanowię nad tym. Z drugiej strony pytanie brzmi jak to zrobić, czy z tymi samymi muzykami, bo znając życie to Slotowicze przyjeżdżają co roku, czy pojawią się nowi ludzie. Nie wiem, jest dużo pytań, które potrzebują odpowiedzi. Na chwilę obecną skupiam się na tym, żeby posłuchać na jakimś dużym systemie tego miksu, bo miejsce, w którym pracowaliśmy ma akustykę niestety fatalną. Chcę to poprawić, aby to, co wypuścimy było jak najlepiej brzmiące.

Gdzie można znaleźć więcej informacji o Mobilnym Studiu Nagraniowym – Magazine Studio Mobile?

Można nas znaleźć na Facebooku, Magazine Studio, oraz w Internecie magazinestudio.pl. Studio nazywa się Magazine Studio Mobile, ponieważ wędrujemy po Polsce. Zapraszam do takiego typu nagrywania, niekoniecznie ze mną, jedźcie gdzieś z dala od wszystkiego i nagrywajcie to, co kochacie.

Nagrany podczas Slot Art Festivalu utwór Uciekaj wraz z teledyskiem jest dostępny poniżej:

W nagrywaniu utworu i teledysku wzięli udział:

realizacja nagrań : Przemysław Dred Pietrzak
wokal : Ania Bąk, Katarzyna Stasina, Aleksandra Myślicka, Patrycja Gliszczyńska
rap : Bartłomiej Papliński, Błażej Nowakowski
gitara akustyczna : Marek Maliszewski
gitara elektryczna : Krzysiek „Aries” Pachólski, Michał Rosa, Marcin Wroniak, Fryderyk Nguyen
gitara basowa : Michał Szajkowski, Kamil Jurago, Przemek Anusiak
saksofon altowy : Patryk Mott
harmonijka : Piotr Jurago

Zdjęcia:
Marek Mildner
Bartosz Penkalla
Michał Chojnacki

Montaż:
Michał Chojnacki

 Magazine Studio Mobile (fot. facebook.com)