Wywiady
2 razy skomentowano

Ask N’ Check: Dawid Podsiadło

Dodany przez | 28/08/2013
Informacje
 
 

Czas na odpowiedzi pierwszego oficjalnie potwierdzonego muzyka w historii tej serii wywiadów!

Pytania przekazał: Sebastian Mnich

Który z utworów z Comfort and Hapiness jest Ci najbliższy/najbardziej osobisty, a który jest Twoim ulubionym do wykonywania na żywo? (Adrianna)

Najbardziej osobistym jest Bridge. Historia opowiada sceny z mojego życia sprzed kilku(może już -nastu) miesięcy. Na żywo uwielbiam wykonywać No oraz Elephant.

Czy śpiewanie od zawsze było Twoim marzeniem? X Factor to pragnienie wzmocnił? (Wioletta)

Nie było marzeniem, ale zawsze sprawiało mi przyjemność. X – Factor nie miał żadnego wpływu na moje postrzeganie muzyki, i ani nie zwiększył ani nie zmniejszył chęci do dalszego śpiewania. Chociaż dzięki niemu dostrzegłem, że to co robię może podobać się większej publiczności i stałem się bardziej utwierdzony w przekonaniu, że mogę robić to i tylko to. Może ostatecznie więc trochę zwiększył chęć.

Gdy w „X Factorze” ujawniono, z kim wystąpisz w duecie w odcinku finałowym, w zapowiedziach podkreślano, że jesteś fanem Katie Melua. Ja z kolei jestem ciekaw, czy znasz muzykę Jessie Ware, a jeśli tak, to czy widziałbyś siebie jako osobę śpiewającą z nią w duecie? A może inną śpiewającą panią widziałbyś w roli kompana do śpiewania? (Hubert)

Niestety nie znam twórczości Jessie Ware, ale jeżeli stawiasz ją obok Katie to na pewno chętnie się jej twórczością zainteresuję. Obecnie marzy mi się stworzenie czegoś wyjątkowego z Melą Koteluk.

Podczas udzielania wywiadów wyglądasz na mega spokojnego, jakbyś w ogóle się nie stresował, czy rzeczywiście tak jest? (Sylwia)

Raczej nie. Właśnie przez stres i emocje, które w środku buzują jestem taki spokojny. Rozpoznać czy czuję się komfortowo czy nie do końca można w bardzo prosty sposób.

W stresie nadużywam słowa „jakby” i moje ręce robią strasznie dziwne rzeczy.

Nie ukrywasz artystycznej sympatii do Meli Koteluk. Możemy się spodziewać w przyszłości waszego wspólnego kawałka?

Mam nadzieję. Moja sympatia do Meli nie jest spowodowana wyłącznie jej artystyczną stroną. Podziwiam tę artystkę za całokształt, ma w sobie coś niezwykle przyciągającego.

Gienek Loska i Klaudia Gawor – jakie są twoje przemyślenia na ich temat?

Wspieram duchowo Gienka i Klaudię. Nie mogę się doczekać debiutanckiej płyty tegorocznej laureatki. Osobowości raczej nie powinienem oceniać gdyż nie miałem możliwości dokładnego zapoznania się z żadnym z tych finalistów. Klaudia wzruszyła mnie, gdy pojawiając się na chwilę w trzeciej edycji widziałem ją (mam nadzieję, że się nie obrazi) popłakującą na chwilę przed występem. Wspomniała o rodzinie. Dokładnie wiedziałem jak się czuła, bo rok wcześniej byłem w takiej samej sytuacji. Matura, rodzina daleko, stres, wielkie wydarzenia.. Od tej sceny bardzo ją lubiłem. Gienek to Gienek. Naprawdę dobry człowiek, który jako jeden z niewielu cieszy się każdym dniem.

Jak twoją solową karierę uzupełnia gra w Curly Heads i Reaching For The Sun?

Wszystko co dzieje się w solowej karierze jest na bardzo profesjonalnym poziomie, nie ma miejsca na problemy i potyczki, które są codziennością w zespołach wyżej wymienionych. Dlatego też Curly Heads i Reaching For The Sun pozwalają mi na odrobinę amatorstwa i zabawy bez żadnych reguł. Zaczyna mi się jednak podobać profesjonalizm i mam nadzieję, że niebawem wraz z zespołami ruszymy w bardziej odpowiednią stronę.

Konkurs Piosenki Eurowizji – czy istnieje cień szansy, że chciałbyś reprezentować nasz kraj w przyszłości?

Jeżeli pojawi się taka możliwość to wydaje mi się, że poważnie ją rozważę. Wydaje mi się jednak, że dopóki nie zmienimy podejścia do polskich artystów, nie pozwolimy im tworzyć w taki sposób jaki chcą (mam na myśli głownie język) to nie będziemy w stanie wystawić silnego reprezentanta. Bo to co u nas brzmi dobrze, jest już tylko cieniem światowego dobrego. Jak się coś takiego na horyzoncie pojawi to przemyślimy. Choć wydaje mi się, że znajdzie się tłum o wiele lepszych przed nami.

Gdybyś miał dokonać coveru jednego kawałka – na jaki utwór padłby wybór?

Nie będę tego zdradzał, będzie można taki cover usłyszeć na trasie. Ale wybór ciężki bo pomysłów wiele..

Jakie to uczucie ruszać niebawem w trasę po całej Polsce?

Wspaniałe. Trochę obawiam się jak wytrzyma to mój organizm, gardło, ale powinno być dobrze i szczerze – nie mogę się doczekać. Ludzie reagują na nas jak na razie bardzo pozytywnie i otwarcie więc to napędza do dalszej pracy.

Jak dużą uwagę przykładasz do plebiscytów muzycznych i nagród branży muzycznej?

Nagrody jeszcze żadnej nie dostaliśmy, otarliśmy się o nominację, ale usłyszeliśmy wiele wspaniałych słów na temat albumu Comfort & Happiness. Co oczywiście cieszy, daje nadzieję, czujesz, że wszystko może ułożyć się dobrze. Że możesz skupić się na robieniu muzyki i przez kolejne kilka lat powinieneś dać radę przeżyć. Ale co najważniejsze, czujesz że istnieje ogromna grupa ludzi, która czeka na dźwięki, które raz na tydzień zapisujesz na kartce wyrwanej z, pobrudzonego czekoladą, zeszytu.

Jacy artyści/zespoły odbiły największę piętno na twoje życie?

Na pewno Queen, The Strokes, Muse, Arctic Monkeys, Coldplay. To wydaje mi się najbardziej wpływające na mnie grupy.

Czy masz jakieś rady dla młodych nieznanych artystów którzy chcieliby przebić się do świadomości szerszego grona słuchaczy?

Wydaje mi się, że niestety nie mam takich rad. Róbcie swoje i ufajcie swojej intuicji. Niestety czynnik szczęścia daje tutaj bardzo wiele, a patrząc na to jak niewiarygodnie wszystko się tutaj dzieje na mojej drodze muzycznej, obawiam się, że mogłem zabrać jakiś jeden, lub dwa zapasy czyjegoś szczęścia.

W swoim singlowym numerze śpiewasz „Zamykam oczy i liczę do trzynastu”. Czemu akurat do trzynastu? Nie łatwiej i szybciej do dziesięciu, albo do trzech? (Ignacy)

Jestem autorem angielskiej wersji tekstu do tego utworu, za polską wersję odpowiada Karolina Kozak. Jeszcze nie pytałem jej dlaczego akurat do trzynastu, chociaż w pierwszej wersji figurowała tam inna liczba, poprosiłem o zmianę. Trzynastka to bardzo plastyczna liczba, każdy coś o niej myśli, ma jakiś stosunek. Ktoś zwrócił mi kiedyś uwagę na to, że gdy podczas castingu Kuba Wojewódzki zapytał ile razy śpiewałem utwór z repertuaru Adele Pt. Don’t You Remember odpowiedziałem, że trzynaście właśnie. Załóżmy więc dla dobra pięknej i sentymentalnej historii, że właśnie dlatego.

Czy chciałbyś przekazać coś czytelnikom SoundUniverse?

Nie wiem czy mam do powiedzenia coś mądrego.
Kochajcie się i uśmiechajcie się.
Ludzie potrzebują uśmiechu.

Uciekajcie od niemiłych i agresywnych członków społeczeństwa.

Oni tylko w dół ściągają.

A gdy macie możliwość, zróbcie coś dobrego dla innych.

  • muzykobloger

    Musimy podesłać Dawidowi płytkę Jessie Ware 😉

  • Iggy Puśledzki

    Czyli ta 13-stka nie bez kozery jednak 😀