Rubryki
0 razy skomentowano

Nasze Relacje | Męskie Granie 2014 (Wrocław)

Dodany przez | 24/08/2014
Informacje
 
 

Podczas gdy wieloma muzycznymi festiwalami rządzą puste frazesy i rosnące ceny biletów nieadekwatne do oferowanej jakości, istnieją też przylądki dobrej nadziei którym te techniki są obce. Męskie Granie bez wątpienia zalicza się do tych miejsc i chwała mu za to!

Pięć lat doświadczenia nie idzie na marne i organizatorzy festiwalu zadbali o całą otoczkę koncertu. Stąd też razem z rosnącą popularnością wydarzenie przeniesiono z dobrze znanego i kameralnego na mapie miasta Browaru Mieszczańskiego, do o wiele większego kompleksu Hali Stulecia mogącego pochwalić się piękną fontanną multimedialną i sądziedztwem Ogrodu Japońskiego. To otoczenie bez wątpienia dodało uroku Męskiemu Graniu we Wrocławiu i znacznie poszerzyło możliwości zaspokojenia potrzeb zebranych tam fanów. Mówiąc krótko powstało bardzo rozsądnie urządzone mini miasteczko, w którym nie sposób było się pogubić.

Duże uznanie warto skierować w stronę Piotra Stelmacha, który z konferansjerką całego wydarzenia radził sobie zgrabnie i z klasą nawet kiedy podłączanie niezbędnego do grania sprzętu się przedłużało. Bez wymuszonych dialogów, czy mało błykotliwych puent – ot cały znakomity styl który od lat jest znany wiernym fanom jego programów na antenie Programu Trzeciego Polskiego Radia. Świetne wrażenie robiły też wizualizacje pojawiające się na scenicznych ekranach i dopełniały one profesjonalny wymiar całego przedwsięwzięcia.

Przerwy między poszczególnymi występami często były wypełniane fragmentami występów z poprzednich lat imprezy. Stąd też wszyscy zgromadzeni na Pergoli, jak i również słuchacze Radiowej Trójki mogli posłuchać np. Lecha Janerkę wykonującego w Lublinie trzy lata temu Rower oraz Mój sztylecik w twoim sercu. Poznaliśmy również listę piosenek które znajdą się na podwójnym wydawnictwu Męskie Granie 2014. Wszyscy fani Artura Rojka, Moniki Brodki, Organka, Skubasa, Kasi Nosowskiej, Moleta Ewenement czy duetów: Illusion & L.U.C, Smolik & Kasia Kurzawska, nie wspominając o projekcie Męskie Granie Orkiestra będą bez wątpienia zadowoleni!

Serie koncertów rozpoczeło trio Ryba and The Witches, które swoim występem często uderzało w stylistkę rockowych hymnów z lat 70 czy 80, łącząc je momentami z synth-popowym sznytem dobrze znanym sympatykom Depeche Mode. Owy intrugujący miks uzupełniał zmienny wokal Bartosza „Muchy” Muszyńskiego który falował od grubo wyśpiewywanych głosek, do delikatnych przejść w zwrotkach i gościnny udział wibrafonu. Jak na samą rozgrzewkę panowie dali radę i bez wątpienia można życzyć im coraz większych sukcesów w przebijaniu się do świadomości polskich fanów muzyki. Potencjał bez wątpienia w ich muzycznym „sabacie” jest!

Tajemnicza formacja BOKKA która jako kolejna pojawiła się na scenie, dokonała tego co najprawdopodobniej udaje im się z sukcesem od długiego czasu – zaintrygowała publikę. A kiedy to już udało się osiągnąć, nieźle ją rozbujała. Dobrze sklejoną setlistę na czele z hitami Reason Town Of Strangers zamknęła prezentacja całkowicie nowej piosenki która uderzyła w nas niebywale surowym brzmieniem (progresywnej gitary i mocno uderzanej perkusji), hipnotycznym elektonicznym beatem i charakterystycznie wyśpiewanym tekstem który mógł przywodzić na myśl eksperymenty grupy z rapem. Oczywiście na koniec nie mogło zabraknąć zdjęcia z fanami, które zwyczajowo trafiło na oficjalny fanpage grupy na portalu Facebook. Bez wątpienia ciekawym elementem dla wszystkich osób które zobaczyły zespół po raz pierwszy – była komunikacja poprzez wyświetlanie czarnych ekranów z tekstem napisanym białą czcionką. Jednym słowem – był to występ petarda.

Wytchnieniem od rockowo-elektronicznych brzmień była bez wątpienia gra zespołu Pink Freud. Obecność saksofonu i trąbki (których rejestr melodyczny zmieniał się w zależności od granych piosenek) dodała występowi swingowego charakteru i w bardzo krótkim czasie pozwoliła zebranym pod sceną rzeszom ludzi pląsać i podskakiwać do wyrzucanych z owej improwizacji melodii. Panowie nie bali się też zmierzyć z nie swoimi utworami. Efekt? Na otwarcie zagrali własną wersję Come As You Are legendarnej Nirvany, a później podbili serca brawurowo wykonaną wariacją Misiowie Puszyści ikony polskiego punk rocka jaką jest zespół Siekiera. Był więc jazz, był więc funk, był więc rock n’ roll! Dla każdego trafiło się coś dobrego i nie było możliwości aby wręcz absurdalnie wielka dawka pozytywnej energii nie przeniknęła w nasze trzewia.

Występ zespołu Illusion który nastąpił tuż po tanecznym szaleństwie młodszych kolegów, był laurką dla fanów porządnej dawki grunge i hard rocka. W tej warstwie mocnego brzmienia nie zabrakło absolutnie niczego i bardzo okazale wypadł na scenie duet z L.U.C. który pomógł zreformować brzmienie utworu O Empatii. Warto też podkreślić bardzo klarowny i bezpośredni politycznie przekaz koncertu, który nie zakończył się tylko na położonych na tylne głośniki flagach Izraela, Iraku oraz Ukrainy. Jak usłyszeliśmy później w refrenie jednej z piosenek: „nie wierzę politykom” i owy twardy głos na tle wświetlanych z tyłu flag państw gdzie toczy się wojna i przemowa w której Tomasz „Lipa” Lipiński przyznał że mimo XXI wieku „gówno się zmieniło” i „ludzie dalej się zabijają między sobą” był cennym fragmentem czasu na zdrową refleksję.

To co wydarzyło się dalej było już konkretnym wprowadzeniem w główne wydarzenia wieczora. Brodka zebrała pod sceną rekordową w stosunku do występujących wcześniej artystów publikę i udowodniła nie po raz pierwszy, że w tak małym ciele może mieścić się niebywała energia! Ową energie szczodrze rozdawała swoim fanom odśpiewującym razem z nią teksty piosenek, a i jej samej zostalo jej na tyle, że zdrowo potańczyła i pobujała się do wszelakich dźwięków z jej piosenek. Kawałki te w dużej części zostały poddane obróbkom tak aby można było zagrać je na mniejszych instrumentach, stąd mogliśmy posłuchać min. cymbałków czy grzechotek. W setliście nie zabrakło takich hitów jak Varsovie, Dancing Shoes czy Saute, które uzupełniły eteryczna i cudownie odśpiewana na trzy wokale Syberia, przebojowe i klimatyczne zarazem K.O oraz Krzyżówka Dnia i króciutki fragment Wake Me Up Before You Go-Go który Monika pozwoliła zaśpiewać sobie po polsku. Pozostaje mieć nadzieje, że wokalistka po występie znalazła czas na krótki spacer po ogrodzie japońskim – który jak sama przyznała na scenie niebywale ją intryguje. Zasłużyła sobie na to!

Wszyscy Ci którzy oddalili się od sceny, kiedy pojawił się na niej Smolik mogą szczerze tego żałować. Występ ten był bardzo dobrym wytłumaczeniem dlaczego właśnie on dobiera rok rocznie artystów do Męskie Granie Orkiestra i od wielu już lat jest niezaprzeczalną legendą polskiej sceny klubowej. Sam występ był bardzo dobrze przemyślanym projektem do którego multiinstrumentalista dobrał znakomitych gości. Wyśmienicie zaprezentowała się Kasia Kurzawska której wokal w C.Y.E (wraz z klipem do piosenki wyświetlanym z tyłu) uzupełniony dźwiękami skrzypiec stworzył nieprawdopodobny efekt bycia na koncercie orkiestry symfonicznej. Dźwięki równie dobrze rozchodziły się za jej zasługą w T.Time gdzie jej obecność bardzo fajnie kontrastuje z tym co znamy z oryginału (gdzie za wokal odpowiada Novika). Zdecydowanie na plus zaprezentowali się również Patrick The Pan (którego charyzma i specyficzny sposób bycia na scenie rodzi konkluzję, że pochodzi on z muzycznie bardzo bliskiej planety do tej z której wdarł się do naszych głośników Dawid Podsiadło)Jahiar Azim Irani (który wysłał w eter elementy muzycznej kultury prosto z Persji, przy okazji prowadząc rozgrzewkę strun głosowych z publicznością co bez wątpienia było jednym z zabawniejszych momentów całego wydarzenia) oraz Kev Fox (który śpiewając i grając na gitarze ramię w ramię min. z Tomaszem Organkiem stworzył zwłaszcza przy pierwszm kawałku absolutnie obłędny utwór który z powodzeniem byłby motywem końcowym najlepszych hollywodzkich produkcji, jak i mógłby z sukcesem zostać puszczony w tle najlepszych filmów westernowych). Podsumowując, owe spektrum występów określiłbym perełką całego tegorocznego Męskiego Grania w stolicy dolnego śląska!

Dawid Podsiadło którego występ delikatnie przesunął się w czasie, zafundował to co potrafi robić najlepiej – czyli śpiewać na najwyższym poziomie. Nie dało się nie zauważyć zmęczenia w jego głosie czy ruchach (czemu nie można się dziwić bo Dawid bez wątpienia należy obecnie do jednych z najbardziej zapracowanych ludzi w naszej branży), jednak to nie przeszkodziło mu w przekomarzaniu się z publicznością, przerwach między piosenkami i swoim ekletycznym oraz miarowym tańcu. Jak sam przyznał „jeśli coś działa dobrze, to nie warto to zmieniać” i słuszności tej tezie odebrać nie można, dlatego też publika otrzymała standardowy zestaw piosenek z Comfort & Happiness z Trójkąty i Kwadraty oraz No na czele. Jestem wyjątkowo pewny, że jesli ktoś przed tym występem nie był fanem jego muzyki, musiał po jego zakończeniu zrewidować swój pogląd!

Najtrudniejszym zadaniem bez wątpienia jest opis tego co działo się na scenie dzięki Męskie Granie Orkiestra. Nie sposób wyróżnić najlepszego momentu tej muzycznej ekstrawaganzy gdyż do tego miana pretenduje dosłownie każdy zaprezentowany podczas tego godzinnego występu cover (od Centrali – Brygady Kryzys, po wyczekiwany przez wszystkich motyw przewodni imprezy Elektryczny). Nie pozostaje mi nic innego jak banalne zachłyśniecię się geniuszem tej chwili i oddanie w ręcę organizatorów tego cyklu uznania i chwały. Z pomysłu który mógł po roku obrocić się w niebyt, powstał absolutnie unikalny i sukcesywny projekt który nie został popełniony na tą skalę nigdy wcześniej przez nikogo. Męskie Granie niechaj żyje nam!


Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796
Dodaj komentarz jako pierwsza osoba!
 
Odpowiedz na komentarz
Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

 

    Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Pozostaw odpowiedź 
Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796