Rubryki
0 razy skomentowano

Nasze Relacje | Krzysztof Zalewski SOLO ACT (25.11.15)

Dodany przez | 26/11/2015
 

Środek tygodnia, czerwone od mrozu policzki, jesienna, depresyjna aura. W takich okolicznościach Syreni Śpiew wypełnił tłum ludzi i dźwięki, których żaden inny artysta nie potrafi wykorzystać w tak zręczny sposób.

Na koncerty Zalewskiego chodzę przy każdej możliwej okazji, bo wprawiają mnie w taki nastrój, w jaki nie potrafi mnie wprawić nic innego. Czekałam na jego występ myśląc o tym, że przy takiej częstotliwości słuchania go na żywo będę miała problem, żeby napisać kolejną pokoncertową relację. Na szczęście Zalewski nie należy do artystów leniwych i nie dość, że z każdym występem jest coraz lepszy, to jeszcze zaskakuje i inspiruje bez końca.

Krzysztof Zalewski (fot. Kamila Jasińska)

Krzysztof Zalewski (fot. Kamila Jasińska)

Syreni Śpiew (kliknij aby przejść na stronę klubu na Facebooku) w mgnieniu oka zapełnił się po brzegi publiką spragnioną natchnienia w jesienny wieczór. Wdzięczna nazwa klubu słusznie zasugerowała, że możemy spodziewać się muzycznej hipnozy. Niewielka scena na niskim podeście została klimatycznie oświetlona i zapewniła kameralną aurę i swobodę w porozumiewaniu się artysty z publiką. Pośrodku postawiono perkusję, klawisze, modulatory i efekty, mikrofony oraz gitary – czyli wszystko, co Zalewskiemu jest potrzebne, żeby czarować.

Krzysztof Zalewski (fot. Kamila Jasińska)

Krzysztof Zalewski (fot. Kamila Jasińska)

Tym razem ruszył w Polskę ze swoim SOLO ACTem. Przygotował barwny materiał, wśród którego znalazły się zarówno wydane na Zeligu utwory, jak i kilka coverów i zupełnie przypadkowych mini-wykonań, które były kaprysem przyniesionym przez sprzyjającą chwilę. Do tej pory wszystko brzmi dość zwyczajnie. O co więc tyle hałasu?

Krzysztof Zalewski (fot. Kamila Jasińska)

Krzysztof Zalewski (fot. Kamila Jasińska)

O to, że ten multiinstrumentalny szaleniec potrafi w ciągu kilku minut wyprodukować na oczach publiki pełną kompozycję, nad której brzmieniem w normalnych warunkach pracuje zazwyczaj sztab ludzi. Facet po prostu wchodzi sobie, jak gdyby nigdy nic, na scenę, siada pomiędzy wymienionymi wyżej narzędziami, zapętla kilka dziko brzmiących dźwięków i nagle powstaje utwór. Zupełnie nowa jakość, absolutny brak ograniczeń twórczych – nie znam żadnego normalnego człowieka, który potrafi robić coś takiego. Podobno mężczyźni nie mają pojęcia czym jest podzielność uwagi – panowie, Krzysztof Zalewski udowadnia, że jak się chce, to można.

Krzysztof Zalewski (fot. Kamila Jasińska)

Krzysztof Zalewski (fot. Kamila Jasińska)

Zaczęło się klasycznie – z gitarą, z wokalem, z Her Majesty i Gatunkiem. Potem szybciutko dwa covery: Desire i Sweet Dreams. Wśród zagranych utworów znalazły się też, oczywiście, Spaść oraz Zboża. Ale wyobraźcie sobie taką setlistę w wykonaniu nie trzech osób, ale jednej. Jednego wariata, który ciasno otoczony instrumentami buduje podkład, każdą ręką i nogą robi coś innego, a w międzyczasie oświadcza, że to jego pierwszy występ w tej formie i nigdy wcześniej nie siedział przy perkusji przed publicznością.

Krzysztof Zalewski (fot. Kamila Jasińska)

Krzysztof Zalewski (fot. Kamila Jasińska)

Po jeszcze jednym utworze i krótkiej przerwie muzyk wrócił na scenę z postanowieniem wprowadzenia małego szaleństwa do wykonań – jakby wcześniej szaleństwa brakowało. Powtarzając co utwór, że „teraz może być zabawnie”, jedną stopą przy hi-hacie, drugą przy efektach, z dłonią przy klawiszach, w drugiej trzymając perkusyjną pałkę Zalewski zaśpiewał Jaśniej wprowadzając pokojowy manifest i pozytywną energię wśród ludzi. Po chwili czekało nas Folyn oraz cover piosenki BeyonceHalo. Tak, Zalewski zaśpiewał piosenkę Beyonce siedząc przy perkusji. I zrobił to doskonale.

Krzysztof Zalewski (fot. Kamila Jasińska)

Krzysztof Zalewski (fot. Kamila Jasińska)

Żeby było jeszcze fajniej pokrzyczał trochę do mikrofonu, pozapętlał dziwne dźwięki i powstała egzotyczna piosenka. Głowa Zalewskiego to kopalnia aranżacji i pomysłów. Można odnieść wrażenie, że ten człowiek podpisał kontrakt z diabłem. Jak często spotyka się osobę, której wyobraźnia nie zna absolutnie żadnych granic, a do tego potrafi te wyobrażone rzeczy tak po prostu wykonać? Do tego wszystko otrzymuje konkretną formę i wymowę, a przy całej tej różnorodności zawsze słyszalna jest jego tożsamość muzyczna. Istna pożywka dla ludzi głodnych inspiracji.

Krzysztof Zalewski (fot. Kamila Jasińska)

Krzysztof Zalewski (fot. Kamila Jasińska)

Koncert miał się zakończyć wykonaniem Podróżnika. Wszystkim czekającym na nadchodzące koncerty polecam silnie klaskać – na nasze szczęście Zalewski bisował dwukrotnie. Nafaszerowany skumulowaną w Syrenim Śpiewie pozytywną energią moment przyniósł We will rock you zespołu Queen, Obracam w palcach złoty pieniądz, który aktualnie walczy o zasłużoną wysoką pozycję na Liście Przebojów Trójki Polskiego Radia oraz kilka autorskich dźwięków od Zalewskiego.

Krzysztof Zalewski (fot. Kamila Jasińska)

Krzysztof Zalewski (fot. Kamila Jasińska)

Wszystko razem – powalające. Całość trwała ponad półtorej godziny, ale upływ czasu był zupełnie niezauważalny. Było wszystko – od ballad, przez plemienne wykrzykniki, po rockowe akcenty. Obracając się ciągle między muzycznymi narzędziami muzyk stwierdził:

„Jestem w sali prób. Czyli na chacie. Patrzę na ścianę i wyobrażam sobie, że to wy. A potem przychodzę tu i wy to wy.”

Zalewski chciał, żeby było swobodnie – no i było swobodnie, pozytywnie, zaskakująco. Warszawski występ był pierwszym podczas planowanej trasy solo, przypilnujcie więc koniecznie, żeby nie ominął Was nadchodzący w okolicy koncert. A ja sobie posiedzę i niecierpliwie poczekam na kolejne niespodzianki od Zalewskiego.

Krzysztof Zalewski (fot. Kamila Jasińska)


Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796
Dodaj komentarz jako pierwsza osoba!
 
Odpowiedz na komentarz
Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

 

    Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Pozostaw odpowiedź 
Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796