Recenzje
0 razy skomentowano

The Fall

Dodany przez | 08/09/2014
Informacje
 
Gł. Gatunek
Dod. Gatunki
Wykonawcy Uczestniczący

Norah Jones

Kompozytorzy / Producenci

Norah Jones / Jesse Harris / Ryan Adams / Mike Martin / Will Sheff / Richard Julian / Jacquire King

Wytwórnia

Blue Note

Data Wydania

17/11/2009

Tracklista
 

1. Chasing Pirates (2:40)
2. Even Though (3:52)
3. Light As A Feather (3:52)
4. Young Blood (3:38)
5. I Wouldn't Need You (3:30)
6. Waiting (3:31)
7. It's Gonna Be (3:11)
8. You've Ruined Me (2:45)
9. Back To Manhattan (4:09)
10. Stuck (5:15)
11. December (3:05)
12. Tell Yer Mama (3:25)
13. Man Of The Hour (2:56)

 

Norah Jones to amerykańska wokalistka z dwunastoletnim stażem, która zadebiutowała w 2002 roku albumem Come Away With Me. Okazał się komercyjnym sukcesem i zebrał wiele pochlebnych opinii ze strony krytyków. Rozważając muzyczną karierę panny Jones, należy rozróżnić dwa etapy. Trzy pierwsze płyty prezentowały spokojne, subtelnie brzmienie. Proste aranżacje ozdobione były melancholijnym klimatem i świetnym wokalem Jones. Mimo że nie można odmówić im wysokiego poziomu, mnie zbytnio nie urzekły i rzadko do nich wracam. Inaczej jest z dwoma następnymi krążkami. The Fall i …Little Broken Hearts są już bardziej wyraziste i interesujące. Oba te albumy bardzo sobie cenię. Cechują się różnorodnością i ciekawymi rozwiązaniami.

The Fall jest czwartym albumem w dorobku amerykańskiej wokalistki. Podczas pracy nad nim Norah zdecydowała się zrobić krok naprzód i przygotować utwory utrzymane w innej stylistyce niż dotychczas. Do współpracy zaprosiła nowych muzyków i wyszło jej to na dobre. Przy nowych kompozycjach pracowała między innymi z takimi osobistościami, jak producent muzyczny Jacquir King, gitarzysta Marc Ribot (obaj znani ze współpracy z Tomem Waitsem), gitarzysta Smokey Hormel (Johnny Cash), perkusista Joey Waronker czy klawiszowiec James Poyser (Erykah Badu, Al Green). W efekcie otrzymaliśmy świeży materiał utrzymany w lekko gitarowej stylistyce, polanej popowo-bluesowo-folkowym sosem. Dotychczas obecny fortepian nie poszedł całkowicie w kąt – nadal się pojawia, lecz już nie gra tak wielkiej roli.

Największego pazura panna Jones pokazuje w najbardziej rockowym na albumie utworze It’s Gonna Be. Wyczuwalne są w nim także inspiracje country. Szkoda, że podobnych kawałków jest na tym krążku tak mało. Stuck jest utrzymane w zbliżonej stylistyce. Bardzo ciekawy, przyjemny track, w którym delikatne dźwięki przeplatają się z tymi bardziej wyrazistymi. Wisienkę na torcie stanowi miękki głos Norah. To jeden z lepszych utworów, jakie kiedykolwiek nagrała. Light As A Feather wypada intrygująco pod względem aranżacyjnym – ciekawym zabiegiem, który zastosowano, jest przetworzona wiolonczela. Wokal Norah brzmi tutaj wyjątkowo mrocznie. Te elementy złożyły się na niepowtarzalny klimat utworu. Kawał świetnej alternatywnej rozrywki. Obok Stuck moim kolejnym faworytem z tego longplaya jest Waiting. Utwór ma pazur, jest wyrazisty i fajnie się rozkręca. Tell Yer Mama to przykład bluesowych inspiracji, natomiast Young Blood cechuje się melancholijnym klimatem. Mniej więcej w drugiej połowie utworu następuje mała zmiana brzmienia, bardzo podoba mi się ten efekt.

Osoby, które pokochały Norah w jazzowych klimatach, na The Fall również znajdą coś dla siebie. Artystka momentami jeszcze nawiązuje do dawnych brzmień. Przekonać się o tym można, przesłuchując takie nastrojowe ballady, jak December czy Back To Manhattan. Pierwszy to wyraźny powrót do stylistyki debiutanckiego Come Away With Me. Łagodne dźwięki fortepianu przenikają się z równie wyciszoną partią gitary akustycznej. Druga pozycja podoba mi się dużo bardziej – to melodyjna i urzekająca kompozycja, która ma w sobie to „coś”, co przykuwa uwagę. Spośród pozostałej dwunastki piosenka Chasing Pirates najbardziej wpada w ucho. Podoba mi się w niej uroczy głos Norah i melodyjny podkład. Mimo wszystko nie wyszło infantylnie, lecz z pozytywnym skutkiem. Utwór jest przyjemny i utrzymany w jasnych barwach. Są jednak utwory, które często pomijam, przesłuchując The Fall. Nie wyróżniają się niczym specjalnym i album nie ucierpiałby, gdyby ich zabrakło. Mowa o I Wouldn’t Need You i Even Though.

Norah, decydując się na wprowadzenie zmian do swojego brzmienia, obrała bardzo dobry kierunek. Muzyka wokalistki nabrała pikanterii i już nie jest tak monotonna. Piosenki mają specyficzny, nieco mroczny klimat i są okraszone gitarowymi zagrywkami. Tym, co pozostało po wcześniejszych dokonaniach, jest ciepły i kojący wokal. Co prawda The Fall to nie album idealny, ale na wysokim poziomie artystycznym. Płyta idealnie nadaje się na zbliżającą się jesień. Na kolejnym krążku Amerykanka kontynuuje obraną drogę i wychodzi jej to bardzo dobrze.

Plusy

- Kompozycje zdają się być dużo bardziej charakterystyczne i wyraziste
- Artystka postanowiła odsunąć w kąt fortepian i zaprzyjaźnić się z gitarą
- Łagodny i miękki wokal Norah

Ocena recenzenta
Nota
7.5

Przewiń
Ocena czytelników
Twoja nota

Ocena została już oddana