Recenzje
0 razy skomentowano

Shakira

Dodany przez | 08/09/2014
Informacje
 
Gł. Gatunek
Dod. Gatunki
Wykonawcy Uczestniczący

Shakira / Rihanna / MAGIC! / Blake Shelton

Kompozytorzy / Producenci

John Hill / Kid Harpoon / Greg Kurstin / Steve Mac / Busbee / The Messengers / Shakira / Nasri / J2 / Cirkut / Adam Messinger

Wytwórnia

RCA

Data Wydania

21/03/2014

Tracklista
 

1. Can't Remember to Forget You (feat. Rihanna) (3:27)
2. Empire (3:59)
3. You Don't Care About Me (3:42)
4. Dare (La La La) (3:07)
5. Cut Me Deep (feat. MAGIC!)(3:16)
6. 23 (4:00)
7. The One Thing (3:12)
8. Medicine (feat. Blake Shelton) (3:18)
9. Spotlight (3:23)
10. Broken Record (3:15)
11. Nunca Me Acuerdo de Olvidarte (3:26)
12. Loca Por Ti (3:42)

 

Kolumbijka Shakira na swoim nowym albumie zdaje się krążyć wokół dobrze znanej stylistyki. Choć tu i ówdzie stosuje brzmieniowo-melodyczne chwyty bardzo charakterystyczne dla młodszego pokolenia kolegów i koleżanek po fachu, to jednak nie zatraca się we współczesnym, topowym pop music. Niezaprzeczalną prawdą jest, że Shakira jest najnowocześniej brzmiącym wydawnictwem gwiazdy, aczkolwiek przy pierwszym kontakcie niedostarczającym tak wyrazistych i pewnych przebojów dla mas, jak poprzednie, całkiem przyzwoite krążki wciąż pięknej artystki.

Skoczne Dare (La La La) łączy mainstreamowy dance à la Pitbull i elementy latino. I właśnie takich numerów nie powstydziłaby się sama Jennifer Lopez, ale śpiew Shakiry – wciąż wyraźnie pod Dolores O’Riordan z The Cranberries – wyróżnia niemalże każdą piosenkę z płyty.

W balladzie Empire śpiew Shakiry w refrenie, przetworzony przez vocoder, jawi się jako drapieżny i rockowy, zaś sama kompozycja, choć krążąca wokół mało oryginalnego, popowego mainstreamu, staje się rzeczą nadzwyczaj przyjemną w odsłuchu. Oczywiście najciekawiej wypadają momenty, w których wokalistka pręży się i przyjemnie kołysze w rytm południowoamerykańskich czy też bardziej reggae’owych pląsów (Cut Me Deep). Wypadają ciekawiej, niż gdy Shakira czyni to na parkiecie poprockowej dyskoteki z lat 80. (Spotlight). Jak zresztą wiemy, elektronika nie służy naturalnemu wokalowi kolumbijskiej wokalistki.

Zaprezentowane na Shakirze ballady, przeważnie opracowane w sposób tradycyjny, niestety ustępują tym z krążka Laundry Service. Brakuje tutaj pazura i charakteru, którego mogły pozazdrościć jasnowłosej artystce niemalże wszystkie współczesne, topowe damy muzyki popularnej. Shakira co prawda żongluje stylistyką niczym akrobatka, lecz tym razem nie aż tak dawna muzyczna pasja przerodziła się w produkt nazbyt oczywisty. I to niestety słychać. W końcu to tylko – czy może raczej aż – muzyka pop, w ramach której jest wciąż wiele do powiedzenia.

Plusy

- niezły wokal Shakiry
- seksowna okładka

Minusy

- muzyczna pustka, nijakość, banał
- brak przebojów
- płytkie teksty

Ocena recenzenta
Nota
3.5

Przewiń
Ocena czytelników
Twoja nota

Ocena została już oddana