Recenzje
0 razy skomentowano

Identity

Dodany przez | 26/11/2014
Informacje
 
Gł. Gatunek
Wykonawcy Uczestniczący

Adam Hajzer / Leszek Swoboda / Janusz Kowalski / Wiktor Pogoda / Kuba Krupski

Kompozytorzy / Producenci

Adam Hajzer / Leszek Swoboda / Janusz Kowalski / Wiktor Pogoda / Kuba Krupski

Wytwórnia

Dust On The Tracks Records

Data Wydania

14/11/2014

Tracklista
 

1. On (Intro) (4:23)
2. Live To Work To Live (5:14)
3. Disposable (4:07)
4. Change (4:20)
5. Trendy Girl (3:26)
6. Deafening (5:20)
7. Crackpot (3:37)
8. Suggestions (5:37)
9. Sheeple (3:31)
10. Off (Outro) (4:02)

 

Wyobraźcie sobie przeciętnego Kowalskiego, który nie za bardzo interesuje się muzyką, ale postanowił to zmienić i kupić pierwszą od wielu lat płytę. Nie wie, co jest modne, nie wie, kim jest Lady Gaga ani Beyoncé, a nawet jeśli słyszał w radiu najnowsze hity, to tytuły piosenek, które łatwo wpadły mu w ucho, szybko wyleciały mu z głowy. Śmiało jednak przekracza próg sklepu muzycznego i wędrując między stoiskami z muzyką, ocenia płyty (podobnie jak książki) po okładce. Przypadkowo natrafia na album ze skromną, wręcz ascetyczną oprawą graficzną – biała postać na czarnym tle, z głową w kształcie półksiężyca, a może nadgryzionego jabłka?[1] Kowalski patrzy z powątpiewaniem na płytę, po czym odwraca ją i kręci głową ze zdumienia. Tylko 10 piosenek, z czego aż dwie to instrumentalne intro i outro? Żadnych dodatków deluxe ani nawet akustycznych wersji utworów, a do tego prawie wszystkie tytuły są jednosłowne? A przecież szukał czegoś cool, w żywych kolorach[2], a tutaj tylko czerń. I pustka. Jakby płyta pozbawiona była własnego ja, własnej tożsamości.

Witajcie w świecie Tune. Lustereczka, które nie powie Wam, kto jest najpiękniejszy w świecie, ale które każe Wam zajrzeć w głąb siebie. Nie będzie ani łatwo, ani miło, tylko do bólu szczerze. Co najważniejsze, odbędziecie podróż w muzycznej pierwszej klasie.

Tune już swoją pierwszą płytą Lucid Moments sprawiło, że z niecierpliwością czekałam zarówno na kolejne koncerty, jak i drugi album. Zespół pochodzi z Łodzi i składa się z pięciu osób grających muzykę nazywaną progresywnym rockiem lub art rockiem. Nie ma tam słabych ogniw, nikt nie jest zbędny. Zarówno charyzma wokalisty, niesamowite solówki gitarzysty, jak i dające do myślenia, dopracowane teksty oraz muzyka dały w efekcie dwie świetne płyty. Drugi album, Identity, to nieco przesadzony, nieco prawdziwy obraz naszego zabieganego społeczeństwa.

Tyle o przesłaniu, skupmy się na muzyce. Inaczej niż w przypadku Lucid Moments kolejność piosenek na Identity nie ma aż tak wielkiego znaczenia, chociaż Live To Work To Live jest w jakiś sposób wstępem do historii, drzwiami do orwellowskiego świata („I was given a role, prepared scenario / The day I was born in 1984”). Po dość powolnych zwrotkach, których melodia początkowo przywodzi na myśl kręcące się trybiki maszyny, następuje chwytliwy refren. Osobiście uważam, iż to najsłabszy utwór na płycie, chociaż z najlepszym tekstem. Disposable to prawdziwa perełka, kwintesencja Tune – gitarowy, łagodny wstęp, trochę nostalgiczny a trochę niepokojący klimat, w którym człowiek nie czuje się do końca komfortowo. Refren to emocjonalny huragan, który cichnie, aby uderzyć ze zdwojoną siłą po kolejnej zwrotce. Ochrypły głos wokalisty tylko wzmacnia dramatyzm piosenki, a jest się nad czym pochylić w erze konsumpcji i ciągłych zmian. Czy ludzi też można porzucić, kiedy nam się znudzą („I’m a toy you play / And if I break just take a new release of me”)? Trendy Girl, piosenka o świecie show-biznesu, najbardziej wpada w ucho, zaś Deafening ma najpiękniejszy gitarowo-klawiszowy wstęp ze wszystkich utworów na płycie. Change i Suggestions to najbliższe mi piosenki. Nieco buntownicze, namawiają do płynięcia pod prąd i podążania za własnymi marzeniami. Brzmi dość banalnie, ale wsłuchajcie się w tekst – nie pożałujecie. Przy czym oba utwory są zwieńczone genialnymi solówkami gitarzysty, a piszę to jako osoba, która nie przepada za żadnego typu solówkami. Tune sprawiło, że zmieniłam zdanie.

Mocnym uderzeniem pod koniec albumu jest Sheeple, kolejna perełka, która idealnie wpasowuje się w pełen niepokoju klimat, stworzony przez wyraźny motyw klawiszowy w tle. W każdej zwrotce wokalista oraz gitara elektryczna idealnie współgrają i budują napięcie. Tylko te chórki w tle są jakoś mało przekonujące, ale może chodziło o podkreślenie idei owczego pędu („We are sheeple / We don’t dare to defy / Just say the word/ Our herd will hail and jump into the fire”). Crackpot mogłoby się znaleźć na podium najlepszych utworów z płyty, niestety zostało nieco wypaczone w trakcie produkcji i kompletnie straciło charakter. Jeśli na YouTubie dokopiecie się do wersji sprzed roku, gorąco polecam.

Nawet jeśli nie przepadacie za muzyką bez wokalu, On (Intro) oraz Off (Outro) to naprawdę dobre kawałki zasługujące na co najmniej jedno podejście, zanim ograniczycie się do „normalnych” piosenek. Pierwszy utwór idealnie spełnia swoją rolę, wprowadzając w klimat płyty oraz wzbudzając ciekawość, co będzie dalej. Off to raczej dostojne zwieńczenie dzieła: rozkręca się dość powoli, ale zdecydowanie warto wysłuchać do końca.

Nie jestem ekspertem w kwestii rocka, a już na pewno niewiele wiem o dobrych, polskich zespołach. Jednego jednak jestem pewna – Tune to zespół, któremu daleko do przeciętności i którym trudno się znudzić. Co więcej, jeśli miałabym promować za granicą polskie zespoły, chłopcy z Łodzi byliby pierwsi w kolejce (tuż obok Sorry Boys oraz Kamp!). Identity może i plasuje się oczko niżej w porównaniu z majstersztykiem, jakim było Lucid Moments, ale i tak zahacza o doskonałość. Jeśli mi nie wierzycie, pójdźcie na któryś z koncertów Tune (na przykład 6 grudnia w Warszawie), a gwarantuję, że tego samego wieczora staniecie się jego fanami.

[1] Polecam wsłuchanie się w Crackpot, żeby sprawdzić teorię o jabłku…

[2] Fragment tekstu Disposable.

Plusy

– świetne gitarowe solówki
– teksty skłaniające do refleksji
– wokal, który doskonale oddaje różne nastroje piosenek

Minusy

– za mało utworów! (niedosyt)

Ocena recenzenta
Nota
9.3

Przewiń
Ocena czytelników
Twoja nota
9.8

Ocena została już oddana


Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796
Dodaj komentarz jako pierwsza osoba!
 
Odpowiedz na komentarz
Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

 

    Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Pozostaw odpowiedź 
Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796

Deprecated: Function get_magic_quotes_gpc() is deprecated in /home/yarpen92/domains/sounduniverse.pl/public_html/wp-includes/formatting.php on line 4796