Recenzje
0 razy skomentowano

1000 Forms Of Fear

Dodany przez | 30/11/2014
Informacje
 
Gł. Gatunek
Dod. Gatunki
Wykonawcy Uczestniczący

Sia Furler / The Weeknd / Diplo

Kompozytorzy / Producenci

Christopher Braide / Greg Kurstin / Diplo / Jesse Shatkin

Wytwórnia

Monkey Puzzle / RCA

Data Wydania

04/07/2014

Tracklista
 

1. Chandelier (3:37)
2. Big Girls Cry (3:32)
3. Burn The Pages (3:16)
4. Eye Of The Needle (4:10)
5. Hostage (2:56)
6. Straight For The Knife (3:32)
7. Fair Game (3:52)
8. Elastic Heart (feat. The Weeknd & Diplo) (4:18)
9. Free The Animal (4:25)
10. Fire Meet Gasoline (4:02)
11. Cellophane (4:26)
12. Dressed in Black (6:41)

 

Sia, właściwie Sia Kate Isobelle Furler, jest pochodzącą z Australii piosenkarką i autorką tekstów. Fanom zapewne nie trzeba jej przedstawiać, ale jeśli znalazł się ktoś, kto twierdzi, że wcześniej z tą artystką nie miał do czynienia, to na pewno jest w błędzie… przynajmniej częściowo. Sia współpracowała bowiem z gwiazdami dużego formatu. Napisała teksty piosenek m.in. dla Rihanny, Katy Perry, Britney Spears czy Beyoncé. Na jej szósty studyjny album, 1000 Forms Of Fear, fani musieli poczekać 4 lata.

Gdy po raz pierwszy zetknęłam się z krążkiem, w pierwszej kolejności zwróciłam uwagę na tytuł. Na jego podstawie można by pomyśleć, że opisy stanów lękowych będą tutaj motywem przewodnim. W pewnym sensie tak właśnie jest. Artystka w swoich tekstach trafnie ociera się o tematy pełne niełatwej miłości, niesprawiedliwości czy utraconej nadziei.

Singlem promującym album jest Chandelier. Kawałek szybko wpada w ucho i ukazuje wielką skalę głosu artystki. Może jednak szybko się znudzić, a to za sprawą swojej obecności w większości stacji radiowych i telewizyjnych kanałów muzycznych. Niezaprzeczalnie piosenka odniosła sukces komercyjny. Mam jednak tutaj, być może złudne, wrażenie naśladowania przez Się stylu Rihanny. Patrząc na to z drugiej strony, sensowne byłoby stwierdzenie, że tak dobrze znane „zawodzenie” Rihanny jest inspirowane właśnie autorskimi wykonaniami Sii. Te niuanse nie zmieniają jednak faktu, że u mnie kawałek pozostawia wrażenie, iż słucham typowego, komercyjnego popu.

Elastic Heart czy Free The Animal są kompozycjami, w których nie zabrakło elektronicznych zawirowań. Pierwsza pozycja znana jest również ze ścieżki dźwiękowej do filmu Igrzyska Śmierci: W Pierścieniu Ognia, na potrzeby której Sia nagrała wymieniony kawałek.

Spodobały mi się dość spokojne ballady: Straight For The Knife i Eye Of The Neddle. Przejmujący wokal w drugim utworze, w pewnym momencie przechodzący w dramatyczny pisk, idealnie opowiada historię o trudnej miłości. Moją uwagę zwróciły także: Burn The Pages i Hostage – głównie dzięki pozytywnej melodii odrywają się od całości utrzymanej w depresyjnym klimacie. Bardziej optymistycznie przesłanie niesie również tekst Burn The Pages: „Eyes stinging from the black smoke / New hope. Loose rope, risen from the undertow / All is well”.

Podsumowując, muszę przyznać, że krążek oddaje potęgę i moc wokalu artystki. Teksty prosto i dosadnie przedstawiają zmagania z jej trudną historią. Nie da się ukryć, że jej poprzednia płyta, We Are Born, była utrzymana w nieco bardziej pozytywnym klimacie, czego potwierdzeniem może być już sama kolorowa okładka. Mroczna tematyka, pełna strachu, niepewności, opis zmagań z tragiczną historią – według mnie można uznać to za coś unikatowego. Nieczęsto się zdarza, żeby popowe teksty poruszały najciemniejsze zakamarki psychiki kobiecej. Jednak na tym ta unikatowość się niestety kończy… Słuchając całej płyty, mam wrażenie, że słyszę jedną niekończącą się melodię, co powoduje uczucie znużenia. Męczy mnie obfitość podobieństw i jednostajność tonacji. Większość piosenek opiera się na tym samym schemacie, wprowadza nas spokojne intro a zwrotki stopniują napięcie, które swoje ujście znajduje w eksplozji refrenu. Cóż, dla jednych coś jest wadą, dla innych zaletą. Szczerość i nostalgia w tych raczej przetłaczających utworach dla niektórych może być rewelacją. Ja do fanek Sii nie należę i myślę, że raczej nią nie zostanę.

Plusy

– szczerość bijąca z tekstów
– mroczna tematyka tekstów

Minusy

– podobieństwa melodii
– brak zróżnicowania tematycznego tekstów
– wrażenie: "w kółko jedno i to samo"

Ocena recenzenta
Nota
6.5

Przewiń
Ocena czytelników
Twoja nota
8.0

Ocena została już oddana