0 razy skomentowano

Dead Can Dance dwukrotnie w Warszawie

Dodany przez | 07/09/2018
 

Koncerty odbędą się z okazji promocji nowej płyty. 

Kultowa grupa, której obecnie występuje jako duet Lisy Gerard i Brendana Perry’ego, na stałe wpisała się do historii muzyki. Ich nietypowe, odmienne spojrzenie na world music, wyciskające z plemiennych brzmień mnóstwo melancholii i mroku, okazało się czymś przełomowym. Nadmienić warto choćby albumy Spleen and Ideal, Within a Realm of a Dying Sun, The Serpent’s Egg czy Into the Labyrinth. Po Spiritchaser z 1996 roku nastąpiła długa przerwa wydawnicza, którą przerwała dopiero płyta Anastasis, mająca premierę szesnaście lat później. Jak się jednak okazało, materiał był powrotem starych czasów, a album przez wielu został umieszczony w gronie najlepszych płyt roku.

Tym razem nie będziemy musieli czekać aż tak długo. Płyta Dionysus ujrzy światło dzienne już 2 listopada. Album został podzielony na dwa akty, całość to siedem premierowych kompozycji, które powstały z inspiracji Brendana misteriami dionizyjskimi. Aby przekazać dźwiękami ideę tych rytuałów, czyli celebrację rodzaju ludzkiego i życie w zgodzie z naturą, artysta potrzebował dwóch lat pracy, podróży po świecie i mnóstwa unikalnych instrumentów ludowych. W ten sposób wyklarował się materiał, który już za jakiś czas będzie można usłyszeć studyjnie, a potem na żywo.

Dead Can Dance pojawią się w Polsce na dwóch koncertach. 21 i 22 czerwca wystąpią na warszawskim Torwarze. Bilety, w cenie od 239 PLN, można zakupić m. in. tutaj. Są one spersonalizowane. Wydarzenia organizuje agencja Charm Music. Artyści zagrają również swoje starsze utwory.

Dead Can Dance (fot. materiały prasowe)