Cykle
0 razy skomentowano

Odtwarzamy, Polecamy! | 18.09.15

Dodany przez | 18/09/2015
Informacje
 
 

Zapraszamy na kolejny epizod Odtwarzamy, Polecamy!

Redaktorzy SoundUniverse polecają Wam dużo dobrej muzyki na nadchodzącą jesień!

1. Monika Płóciennik

Piosenka | Days Of The New – Touch, Peel And Stand (posłuchaj tutaj)

Ten nieco zapomniany, post-grungowy zespół założony przez utalentowanego Travisa Meeksa w bardzo młodym wieku jest znany z co najmniej kilku świetnych utworów takich, jak na przykład Touch, Peel And Stand. W utworze tym próżno szukać gitar elektrycznych, a mimo to brzmi on rockowo, buntowniczo i mrocznie ze względu na wokal i tekst. Niesamowicie szybko wpada w ucho. Polecam wielbicielom rocka oraz fanom wyłącznie akustycznych brzmień. Naprawdę warto zainteresować się przynajmniej pierwszą płytą tego zespołu.

days of the new

Album | Chris Cornell – Euphoria Morning (posłuchaj tutaj)

Pierwszy solowy album Chrisa Cornella, jednego z najlepszych wokalistów rockowych różni się znacząco od jego wcześniejszych dokonań z Soundgarden i późniejszych z Audioslave. Pod naciskiem wytwórni artysta zmienił drugi człon tytułu płyty z Mourning na Morning. Niecały miesiąc temu ukazała się reedycja tej płyty z oryginalnym tytułem Euphoria Mourning i dlatego chciałabym przypomnieć Wam o tej płycie lub zachęcić do jej poznania. To zupełnie inne oblicze Cornella: delikatniejsze, bardziej akustyczne, chwilami bluesowe. Wokal, który tak dobrze znamy jest tu na pierwszym miejscu, niezagłuszony przez przesterowane gitary i brzmi jak zawsze świetnie. W większości jest melancholijnie i nastrojowo, dlatego wyobrażam sobie, że ta płyta musiała być szokiem dla fanów Soundarden. Zawsze bardzo lubiłam wokal Chrisa Cornella i dzięki tej płycie lubię go jeszcze bardziej, bo pokazuje nam inne oblicze artysty. Płyta jest dość lekka i przystępna, bardzo przyjemnie się jej słucha, dlatego może spodobać fanom lżejszych brzmień.

Chris Cornell

2. Jacek Wnorowski

Piosenka | Moderat – Rusty Nails (posłuchaj tutaj)

Niemcy wiedzą wiele o muzyce elektronicznej. Ba, można ich nawet określić jako protoplastów tego gatunku. Nawet teraz nietrudno znaleźć na tamtejszej scenie muzycznej klasowej sławy kompozytorów i DJ –jów. Jednymi z najbardziej zasłużonych są Apparat i duet Modeselektor, którzy razem tworzą zespół Moderat. Grupa uwydatnia to co najlepsze w IDM i minimal techno, a najlepszym przykładem ich geniuszu jest drugi utwór z wydanej sześć lat temu debiutanckiej płyty. Rusty Nails, bo o nim mowa, zaczyna się nieśpieszne, ale w środku rozwija swoje skrzydła zapętlonym beatem o potężnej mocy. Całość uzupełnia świetny wokal Saschy Ringa (Apparat). Aż chce się zapętlić.

Moderat

Album | Lao Che – Dzieciom (posłuchaj tutaj)

Dopiero koncert Lao Che pozwolił mi zrozumieć fenomen tej grupy. Często dwuznaczne teksty, poruszające ważne tematy społeczne i słowna zabawa Spiętego. Szczególnie trafia do mnie najnowszy album zespołu – Dzieciom. Muzycy wzbogacili brzmienie zauważalną dawką elektroniki, nie zapominając przy tym o gitarach i bębnach. Otwierający wydawnictwo Dżin zaskakuje wschodnim brzmieniem na wzór Omara Souleymana, Tu porywa lekkością, Wojenka zachwyca przewijającym się syntezatorowym motywem i przewrotnym tekstem. Wisienką na torcie jest dwuczęściowa Bajka O Misiu, czyli kameralny utwór – bajka z drugim dnem.

LaoCheDzieciom

3. Magda Wolak

Piosenka | Hozier – Run (posłuchaj tutaj)

Twórca hitu Take Me To Church to młody i niepozorny, ale za to niezwykle utalentowany Irlandczyk, na którego debiutanckim albumie nie brakuje wielu perełek godnych polecenia. Jedną z nich jest utwór pochodzący z wersji deluxe, czyli Run. Mocny wokal Hoziera nabiera tutaj delikatniejszej, bardziej subtelnej barwy, ale wciąż jest pełen emocji i charakteru. Utwór jest wyrazisty za sprawą cyklicznych mocnych dźwięków gitary elektrycznej, które równoważą się z delikatnym śpiewem chóru. Polecam wszystkim tym, którzy szukają czegoś niekonwencjonalnego. I pamiętajcie, Hozier to nie tylko Take Me To Church.

hozier

Album | Mumford & Sons – Wilder Mind (posłuchaj tutaj)

Nowa płyta Mumford & Sons wyróżnia się na tle poprzednich dwóch wydawnictw zespołu przede wszystkim nowym brzmieniem. Folkowe rytmy, z których Mumfordzi byli znani, zostały zastąpione bardziej alternatywnymi, muzycy porzucili stare instrumenty i zamienili je na elektryczne gitary. Zmiana brzmienia wywołała spore zamieszanie wśród fanów, którzy nie ukrywali swoich negatywnych opinii o najnowszym krążku. Ja natomiast dzięki tej płycie na nowo pokochałam tych czterech uroczych Brytyjczyków, którzy stworzyli naprawdę świetny alternatywny album zdecydowanie wart polecenia!

Mumford & Sons - Wilder Mind

4. Zuzanna Sosnowska

Piosenka | Muse – The Handler (posłuchaj tutaj)

Choć ich najnowszy album ukazał się jeszcze przed wakacjami, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby przypomnieć o jednym z najlepszych utworów składających się na Drones. Muzycy zapowiedzieli niedawno trasę arenową, której wizja miała być główną inspiracją podczas tworzenia krążka. Tak – to album został zainspirowany przyszłymi koncertami, a nie na odwrót. Zapowiada się więc intrygujące widowisko.

Muse - Drones

Album | Tellison – The Wages Of Fear (posłuchaj tutaj)

Tellison to zespół, który udało mi się poznać osobiście podczas pobytu w Wielkiej Brytanii. Przez swoją otwartość, melodyjność i zarażającą energię na scenie są idealnymi kandydatami do zawojowania europejskich festiwali muzycznych. Porządna garść dobrego, brytyjskiego rocka, prosto z Londynu.

Tellison - The Wages Of Fear

5. Adam Smolarek

Piosenka | Björk – Army Of Me (posłuchaj tutaj)

Björk ze swoim oryginalnym głosem oraz typem twórczości niekoniecznie wpisuje się w mój gust, ale ten utwór ma w sobie pazur i mrok, który mnie po prostu pociąga. Raz po raz włączam go sobie, gdy chcę „wejść” w inny świat.

bjork

Album | Caribou – Our Love (posłuchaj tutaj)

Połowa września, zaraz jesień. Poznałem trochę nowych ludzi. Dzięki jednej z tych osób trafiłem właśnie na Caribou. Jakkolwiek elektroniki zwykle nie jestem w stanie w żaden sposób znieść – tutaj beaty tak ładnie się komponują, że „rozpuszcza” to nawet moje rockowe serce. Jest różnorodnie, nie nudzę się.

caribou - our love