Cykle
0 razy skomentowano

Odtwarzamy, Polecamy! | 15.12.13

Dodany przez | 15/12/2013
Informacje
 
 

Czas na świąteczne wydanie cyklu Odtwarzamy! Polecamy!

Nie wiecie co kupić swoim najbliższym na święta? Z pomocą rusza dziewięciu redaktorów SoundUniverse. Polecimy Wam tegoroczne albumy, które świetnie się sprawdzą jako prezenty pod choinkę.

1) Zuzanna Janicka

Woodkid  – The Golden Age

Lubię dzielić się z innymi dobrą muzyką, dlatego też chętnie obdarowałabym kogoś debiutanckim longplay’em francuskiego reżysera teledysków i wokalisty Woodkida The Golden Age. Zachwyca mnie oprawa tego albumu – jest nagrany z rozmachem oraz odznacza się cudownym, filmowym klimatem. Dopełnieniem tego wszystkiego jest charakterystyczny, smutny wokal Woodkida oraz niebanalne teksty. The Golden Age jest, moim zdaniem, płytą milenium. Będzie aktualny zawsze. W końcu każdy z nas dorasta i jego „the golden age” się kończy. A o tym właśnie jest ten krążek.

The_Golden_Age_Album_Art

Goldfrapp – Tales of Us

Brytyjski duet Goldfrapp zachwycił mnie swoim debiutanckim albumem Felt Mountain. Potem dopełnił dzieła takimi płytami jak Supernature czy Seventh Tree. Samego siebie przeszedł jednak na tegorocznym, szóstym albumie Tales of Us. Jest to jedna z najtrudniejszych, ale też najpiękniejszych i najbardziej nastrojowych płyt 2013 roku. gwarantuję, że każdy poczuje jej magię.

Goldfrapp_-_Tales_of_Us

2) Filip Wiącek

Tarja – Colours in the Dark

Na święta, poza oczywistymi kolędami, uwielbiam słuchać refleksyjnych utworów. Odpowiadają one ponurej pogodzie. I taki jest właśnie nowy album Tarji – w dużej mierze melancholijny, nieco nostalgiczny i… potężny. Wokalistka do studia zaprosiła orkiestrę. Szczególnie dużą rolę odegrały instrumenty smyczkowe. Dzięki nim album brzmi po prostu fantastycznie – ballady wzruszają, a drapieżniejsze utwory na długo dodają energii.

Tarja_Colours-In-The-Dark_Standard

Robbie Williams – Swings Both Ways

Po nieudanym, electropopowym albumie Take the Crown Robbie Williams spojrzał 12 lat wstecz – na płytę Swing When You’re Winning. Ponownie sięgnął po swing. I ponownie nagrał fantastyczny materiał. Już sam fakt, że brzmi jak wyjęty z poprzedniej epoki, powinien być wystarczającym powodem do jak najszybszego po niego sięgnięcia. Orkiestra nadała mu niesamowity klimat, a nagrane duety po prostu powalają.

Robbie-Williams-Swings-Both-Ways-2013-1200x1200

3) Aleksandra Degórska

Michael Buble – To Be Loved

Każda płyta Michaela Buble to kwintesencja elegancji. Nie inaczej sprawa się ma z albumem To Be Loved. Szarmancki Buble przekonywująco swinguje i flirtuje ze słuchaczami. Album jest niezwykle słoneczny i od pierwszych nut napawa optymizmem. Chciałabym ten krążek dostać pod choinkę, jak również wiem, że moim najbliższym taki prezent przypadłby do gustu.

220PX-~1

Daft Punk – Random Access Memories

Album Random Access Memories zadziwił mnie tym, że nie brzmiał jak typowy Daft Punk. Płyta narobiła dużo szumu, singiel Get Lucky słychać było z każdego głośnika. Nic dziwnego, że teraz krążek zaliczany jest do jednego z najlepszych w tym roku. Dla mnie jest to oldschoolowy album, bardzo pomysłowy i nietuzinkowy. W sam raz na prezent dla kogoś wyjątkowego.

4e6c6fb2

3) Wojciech Maćkowski

Judas Priest – Epitaph DVD

Z całą pewnością to wydawnictwo podbiło w tym roku moje serce! Jest to zapis koncertu w Londynie z ostatniej, pożegnalnej trasy zespołu Epitaph. Jeżeli nie byliście…to żałujcie! Album świetnie pokazuje jak bardzo nowy gitarzysta, Richie Faulkner odmłodził zespół i dał mu symbolicznego kopa. Pracują nad albumem studyjnym…ale do tras po świecie już chyba nie wrócą…Jako że z twórczością legendy NEW WAVE of BRITISH HEAVY METAL zapoznał mnie mój Tata to z dziką przyjemnością polecam na prezent dla każdego ojca lubiącego cięższe brzmienia wykute z Brytyjskiej Stali 🙂

Epitaph-front-500x623

Feared – Vinter

Niech pochłonie was Skandynawski mróz! Mistrz ciężkich riffów i gitarowej „gałkologii” powraca z kolejnym albumem swojego zespołu. Jeżeli chcecie posłuchać niewiarygodnie tłustych brzmień i świetnego gitarowego grania polecam, polecam i jeszcze raz polecam!
PS. Mamom raczej nie dawajcie…jeżeli nie chcecie mieć w domu kuchni „SWEDISH STYLE!!!”

feared-vinter-cover

4) Mateusz Zbadyński

 Pearl Jam – Lightning Bolt

Prezent idealny dla fana seattleowskich zespołów? To na pewno nowa płyta grupy Pearl Jam z 14 października 2013r. Mocne i dobre granie podbijające światowe listy muzyczne jest do kupienia w sklepach muzycznych. 50. minutowa płyta na pewno nie zostanie odtworzona tylko raz. Długie zimowe wieczory, jazda samochodem, a może święta z Pearl Jam?

Pearl_Jam_Lightning_Bolt

Queens Of The Stone Age – …Like Clockwork

Amerykanie, którzy zawitali tego lata na gdyńskie pola Open’era wraz z nową płytą – …Like Clockwork – dali dużo świeżej i nowej muzyki. Oryginalnej, stylowej z wieloma instrumentami, gdzie niektóre dźwięki odkrywa się dopiero po kilkukrotnym przesłuchaniu. Prezent na pewno udany dla fana dobrego rockowego grania, jak i dla laika, który dopiero wkracza w świat ciężkich brzmień.

QUEENS~1

5) Katarzyna Gawęska

Paul McCartney – New

Paul McCartney, mimo swoich 71 lat, nadal zaskakuje. New to cudowne połączenie nowoczesnych brzmień oraz klasycznych beatlesowych dźwięków, dzięki czemu album jest uniwersalny i spodoba się niemal każdemu. No i znajdziemy tutaj hit, Queenie Eye – chyba każdy zgodzi się ze mną, że zamiast kolęd w tym roku spokojnie możemy śpiewać tę piosenkę. Mój faworyt to jednak On My Way to Work – Paul pomaga nam spojrzeć na codzienność jako na coś nadzwyczajnego, pięknego. I właśnie takie powinno być Boże Narodzenie.

paul-mccartney-new-album-1381250075

Elton John – The Diving Board

Król ballad, Elton John, a także jego „muzyczny partner”, czyli Bernie Taupin, nie zawiedli i tym razem. Tak samo jak postać na okładce, w każdej chwili możecie zanurzyć się w oceanie – po przesłuchaniu tej płyty zrozumiecie, że chodzi tu o ocean pięknej muzyki. „Powiedziałbym ‚amen’ gdybym tylko mógł znowu wrócić do domu” – każdy po otrzymaniu tej płyty poczuje się jak w domu.

Eltonjohn_thedivingboardcover

6) Filip Kurpiel

The Killers – Direct Hits

The Best Of jednego z najlepszych zespołów ostatniej dekady. Przyznam szczerze, że początkowo nastawiony byłem do tej kompilacji dosyć sceptycznie, upatrując w wydaniu jej marketingowego chwytu, który pozwoliłby na wyciągnięcie kolejnych pieniędzy od fanów przez wytwórnię. Aktualnie widzę to zgoła inaczej – płyta ta jest ukoronowaniem dotychczasowego sukcesu Killersów, dla mnie osobiście – drugiego, obok Coldplay, ukochanego  zespołu. Muzyka pochodzącej z Las Vegas grupy zmieniała się przez lata, pozostając jednakże na tym samym światowej klasy poziomie. Gdy patrzę na okładkę w moich myślach pojawia się Brandon Flowers krzyczący do zebranego na Wembley tłumu: „Look how we’ve grown!”. Nic dodać, nic ująć. Dla fanów Killersów pozycja obowiązkowa, dla niezapoznanych z zespołem może stanowić „furtkę” do zainteresowania się ich twórczością.

The Killers

Arcade Fire – Reflektor

Niewątpliwie ta płyta to jedno z najważniejszych wydarzeń muzycznych tego roku, dla szanującego się fana muzyki jest to pozycja, której nie można zignorować. Album doskonały, dopracowany do perfekcji, łączący w sobie muzyczne inspiracje pochodzące z haitańskiej muzyki i twórczości New Order, a liryczne z greckiego mitu o Orfeuszu i Eurydyce. Arcade Fire poprzez Reflektor udowadniają, że są aktualnie najlepszym zespołem świata. Muszę jednak  przestrzec – nie jest to album łatwy w odbiorze i zrozumieniu, a co za tym idzie – nie jest to płyta dla każdego.

ARCADE-FIRE-REFLEKTOR2

7) Katarzyna Nowicka

Editors – The Weight Of Love

The Weight Of Love zespołu Editors można porównać do okładki tego albumu – róża wydobywająca się z chaosu. Chaos to walka, to energia, ale też niepewność. Róża to miłość, pasja i tęsknota. Razem uzyskujemy wybuchową mieszankę, ale Editors jak zwykle budują z tego płytę, której słucha się całym sercem, a poszczególne piosenki na długo zostają w naszej pamięci. Doskonały prezent dla fanów wyrazistych głosów, niełatwych tekstów o miłości i oczywiście interesujących melodii.

The_Weight_of_Your_Love

The National – Trouble Will Find Me

Płyta Trouble Will Find Me będzie znakomitym prezentem nie tylko dla wielbicieli zespołu, ale także dla naszych rodziców czy osób lubiących pogrążać się swoich myślach trochę częściej niż inni. Kompletna, jak zwykle dojrzała muzyka The National, z bogatym tłem pełnym instrumentów i delikatnych chórków tworzy niesamowitą atmosferę, dzięki której zatapiamy się w głosie wokalisty Matta Berningera. To jedna z tych płyt, których słucha się z zamkniętymi oczami odcinając od świata.

the-national-trouble-will-find-me-500x500

8) Ewelina Janoszek

Arctic Monkeys – AM

Najnowsza płyta tego brytyjskiego zespołu będzie doskonałym prezentem nie tylko dla fanów AM, ale też miłośników alternatywnych brzmień. Chłopaki są w świetnej formie i to rzeczywiście słychać – mamy tutaj same przemyślane utwory. Począwszy od kawałków z soczystymi riffami, przez momenty, w których muzycy czerpią to, co najlepsze z bluesa, a skończywszy na nostalgicznych balladach. Każda z kompozycji prezentuje naprawdę bardzo wysoki poziom. W skrócie mówiąc: proste i pełne umiaru aranżacje są tym, na czym teraz skupiają się teraz muzycy z Arctic Monkeys. Ja nowe brzmienie zespołu całkowicie kupuję i ich piąta płyta byłaby dla mnie wspaniałą niespodzianką na święta.

am

Janelle Monáe – The Electric Lady

Moją drugą ulubioną pozycją wydaną w tym roku jest najnowszy album Janelle Monáe. Artystka serwuje słuchaczom aż dziewiętnaście smakowitych utworów, które stanowią potwierdzenie jej talentu i kreatywności. Amerykanka grzebie w starej muzyce, dodając bardziej nowoczesne elementy. Efektem są niesamowicie wciągające kompozycje i każda z nich zasługuje na uwagę. Jej muzykę w skrócie można określić jako R&B, jednak Janelle zahacza o inne gatunki, takie jak jazz, funk, soul, pop, rock. Prawdziwa mieszanka wybuchowa! I ci goście – m. in. Erykah Badu czy Prince. Czy może być większa zachęta, by sięgnąć po The Electric Lady? 😉

The Electric Lady

9) Kinga Lechowska

Ellie Goulding – Halcyon Days

Halcyon Days od Ellie Goulding to reedycja albumu Halcyon wydanego pod koniec  2012 roku, pełna żywiołowych kompozycji, które obudzą każdego w senne, zimowe dni. Materiał zgromadzony na płycie jest całkiem różny od tego znajdującego się na debiutanckim Lights i wzbudza pośród fanów mieszane opinie. Jednakże, głos Ellie nadal pozostaje niezmienny, tak samo piękny, delikatny i niespotykany. Zdecydowanie polecam Halcyon Days wielbicielom żywszych rytmów i pięknych, lirycznych tekstów – nie zawiedziecie się.

Halcyon Days

Bastille – All This Bad Blood

All This Bad Blood to reedycja Bad Blood, pierwszego nagrania studyjnego brytyjskiej grupy Bastille. Jest to album pełen chwytliwych kawałków o ciekawym, lekko elektronicznym brzmieniu indie. W utworach dominuje oryginalna barwa głosu wokalisty, Dana Smitha, oraz dźwięki instrumentów klawiszowych, bębny i charakterystyczne syntezatory. Dobrze słyszalne są też chórki tworzone przez resztę członków zespołu. Reedycja to 2 krążki, z których jeden to debiutancka płyta, zaś drugi to kompilacja nowych piosenek lub utworów wydanych na mixtape’ach. To dwupłytowe wydanie, bogate w muzyczne ciekawostki, jest bez wątpienia gratką dla fanów Bastille.

Bastille_All_This_Bad_Blood